poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Od Bluke'a cd. Kiarei

- Przepraszam.- powiedziałem.- Nie chciałem, żeby tak wyszło.
- Tia, na pewno.- warknęła sarkastycznie wadera.
Cała się trzęsła. Zapadał już lekki zmrok i pojawił się przymrozek. Zimny wiaterek rozwiał nasze futra a Kiarei coraz bardziej dygotała. Zrobiłem skrzywioną minę, taką, jaką zawsze robię kiedy myślę. Potem zamieniłem zimną wodę w ciepłą i pozwoliłem, by lekko obmyła waderze łapy. Alfa była śliczna. Samica zatrzymała się kiedy woda dotknęła jej odnóży. Zwiększyłem poziom wody i teraz stała w niej po barki, a ja razem z nią. Już się nie trzęsła.
- Panowanie nad wodą nie jest złą cechą.- powiedziałem cicho.
Wadera odwróciła się w moją stronę i przez chwilę patrzyliśmy sobie w oczy. Potem warknęła, ale nie ruszała się z miejsca, chyba jej się spodobało.
- Pamiętaj, że nie jesteśmy przyjaciółmi.- burknęła.- Dziś dołączyłeś do mojej watahy i nawet się nie znamy.
- To może zrobilibyśmy coś, żeby stać się przyjaciółmi?- zapytałem w ten swój charakterystyczny sposób, lekko się uśmiechając i z nutą optymizmu w głosie.
Samica posłała w moim kierunku gniewne spojrzenie.
- No weź.- uśmiechnąłem się szarmancko.- Przyjaźń to nic złego. Ty moje moce już znasz. Jakie masz ty? No wiesz, jeśli nie chcesz odpowiadać nie musisz.
<Kiarei?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz