- Ała - jęknęłam bo nagle poczułam straszny ból brzucha - O kurczę !
- Co jest ? - zaniepokoił się Shadow patrząc na mnie z troską.
- Nic... Po prostu... Bardzo boli mnie brzuch - wysapałam rozstawiając szerzej łapy żeby utrzymać równowagę.
- Iść po Yume ? - spytał basior.
- No. Było by miło - uśmiechnęłam się słabo. Shadow wybiegł z groty, a ja położyłam się na posłaniu. Zastanawiałam się czy już będę rodzić czy to tylko taki okres przejściowy. W sumie nawet nie zauważyłam jak czas szybko leci. Młode często już kopią, a mnie coraz trudniej jest się poruszać. W ciągu ostatnich paru dni chodziłam tylko na małe spacerki, a polowanie i wszystkie sprawy załatwiał Shadow. Po chwili w grocie pojawił się Shadow razem z Yume.
(Shadow ? Sorry, że takie krótkie)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz