- Niee no.. Skąd ! Nie miał.. - Pokręcił głową - Po prostu on nie lubi gdy ktoś nieznajomy wchodzi mu od co do domu.
- Ahh..Przepraszam - powiedziała obojętnie wadera.
- Tak, Shadow jest dość rygorystycznym do nowych, ale jest wspaniałym wilkiem.. i bardzo dużym.. gdyby nie był moim przyjacielem, nie chciałbym mieć go za przeciwnika, ale wiesz co.. jako wataha jesteśmy bardzo zżyci ze sobą, więc na pewno się tu zadomowisz - uśmiechnąłem się do niej.
- Cieszę się - odparła.
Skoro już dołączyła do nas postanowiłem pokazać jej całe nasze terytorium. Spacerowaliśmy prawie cały dzień. Opowiadałem szczegółowo o całym terytorium, tak jak pierwszym razem zrobiła to Kiarei, podczas gdy mi to opowiadała. Czasem zastanawiałem się, czy jej nie nudzę..pewnie tak. Nie rozmawiałem nigdy tak długo z waderami, może dlatego, że byłem zawsze odtrącany ? i w końcu byłem ''lisem'' więc mnie przeganiano. Tak więc nie wiem o czym mogłem jej innym mówić. Starałem się opowiadać jak najciekawiej. Gdy pokazałem jej już wszystko, postanowiłem odprowadzić ją do jej domu. Najpierw zaszliśmy jeszcze raz do domu Alf, tam poznała Kiarei. Alfa powiedziała mi, do którego domu mam ją zaprowadzić i tak zrobiłem. Był niedaleko. Niedaleko była dawna jama Shadow'a w której obecnie mieszkam Ja. Czyli tak jakby będziemy mieszkać blisko siebie. Dotarliśmy.
- Proszę, to tu - usiadłem.
( Tessa ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz