Popatrzyłam na szczeniaki. Thalia nawet spokojnie przyjęła to, że jest trzymana w pysku i, że pokazuje się ją całej watasze, ale Blood ciągle się wiercił. Widziałam w nim wielkiego wojownika, który jest dobrym i sprawiedliwym samcem Alfa. Uśmiechnęłam się widząc jak Bloodspill wyrywa się Ashley. Tak kopał i gryzł, że wilczyca w końcu położyła delikatnie malca na skale. Ten natychmiast chciał się podnieść lecz niezbyt mu to wychodziło. Przewalał się i wywracał lecz w końcu dopiął swego i chwiejnie stanął na łapy. Popatrzył dumnie na watahę po czym uśmiechnął się.
- Uparciuch z niego - stwierdziłam.
- Będzie dobrym samcem Alfa - zgodził się Shadow - A jakie stanowisko zajmie Thalia ?
- Myślę, że powinna zostać Gammą - zaproponowałam - Takiego stanowiska jeszcze dotychczas nie było w naszej watasze no ale cóż... Co o tym sądzisz ?
- Brzmi dobrze - zaśmiał się basior - No dobra ! Wracajcie wszyscy do swoich spraw ! Myślę, że młode powinny trochę odpocząć !
Wszystkie wilki się rozeszły, a Louis i Ashley zeszli z naszej groty oddając nam małe.
- Ten Blood to straszny rozbójnik - zaśmiała się Ashley odchodząc - Zupełnie jak ja !
(Shadow ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz