wtorek, 15 kwietnia 2014

Od Shadow'a cd. Kiarei

Przytuleni do siebie przespaliśmy razem noc. Rankiem obudziłem się pierwszy. Kiarei jeszcze spała, więc postanowiłem upolować coś dla niej.
Udało mi się wyjść bezszelestnie. Gdy tylko wyszedłem złapał mnie Louis.
- A co ty tam robiłeś hmmmm ?! - Patrzył się na mnie głupio.
- Nie interesuj się mały - pokazałem mu język.
- Świnia !
- Ciiiiszej...Kiarei jeszcze śpi..
- Oh przepraszam - truchtał obok mnie.
- Idę na polowanie, idziesz ze mną widzę ?
- No jak widzisz - kiwnął głową Lou.
- Okej, ale pod jednym warunkiem - powiedziałem stanowczo.
- No słucham cię - skrzywił się.
- Zostajesz w naszej watasze...
- Poderwałeś Alfę i myślisz, że już możesz rządzić ? - zażartował.
- Louis! Przestań..wiesz że nie o to chodzi.. nie jestem taki.. zależy mi bardziej na Kiarei niż na władzy.. nigdy więcej nie gadaj tak głupio bo mnie denerwujesz - warknąłem.
- Okej, przepraszam...to tylko żart.. - speszony położył uszy ku sobie.
- Niech będzie, nie gadaj tylko tylko mi odpowiedz !
- No..wiesz że ja lubię być dziki i robić co tylko mi się podoba ?
- Wiem, będziesz mógł robić to tu..no, z małymi ograniczeniami...ale wyluzuj, zobaczysz jak to fajnie jest być w watasze...
- A co na to Kiarei ? może mnie nie lubi ?
-Oj przestań, dla pewności jeszcze pogadasz z nią..
- No niech będzie..
Oboje usłyszeliśmy dźwięk. Parę metrów przed nami stał dorodny okaz daniela.
Rozproszyliśmy się w dwie strony. Mój atak był tak szybki, że Louis nie zdążył zareagować. W sekundzie przebiłem krtań zwierzęcia.
- Jesteś świnią ! - fuknął Lou.
- Bla bla bla.. jesteś za wolny.. - wziąłem daniela w pysk.
Loui pokręcił tylko oczami. Zanieśliśmy oboje zwierzynę pod dom mój i Kiarei.
-Dobra, teraz możesz iść...
- Ej nie..zapomnij !
Nieoczekiwanie Louis wszedł do jamy i obudził Kiarei.
- Ptaki ćwierkają a słoneczko przygrzewa, wstawaj wstawaj o piękna pani... nowy dzień się zaczyna ! - mówił ciepło i lekko podśpiewując.
Wniosłem zwierzę do groty. Louis siedział po mojej prawej stronie.
- Ale z ciebie debil..- warknąłem do niego.

Kiarei ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz