Imię: Kiarei
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Alfa
Moce: Widzi rzeczy których wiele innych wilków nie potrafi dostrzec oraz w pewnym sensie ma moc władania przyrodą.
Charakter: Kiarei to wesoła, energiczna wilczyca. Jest bardzo ambitna i uparta, ale też wytrwała. Zawsze dąży do zamierzonego celu oraz broni własnych praw i swojego zdania. Kocha przygody i chce każdą chwilę swojego życia wykorzystać jak najlepiej. Jest odważna lecz nie w każdej sytuacji. Miewa czasami złe dni lub jest jej bardzo przykro, ale stara się być wesoła nawet gdy jej towarzysz nie ma nastroju. W przypływach dobrego samopoczucia czasami ją ponosi i jest zbyt pochopna. Wtedy nie myśli co robi i chodź później ma kłopoty ten właśnie rodzaj postępowania lubi najbardziej.
Historia: Opowieść o życiu Kiarei jest raczej nie typowa. Część wilków swą opowieść zaczęła by: "Urodziłem/am się w pewnej watasze gdzie wychowywałam się z rodzeństwem". Lecz historia początek ma inny: Daleko stąd w lesie pewnego słonecznego dnia na świat wykluła się mała wilczyca. No tak... W y k l u ł a. To wcale nie jest przenośnia bo tak było na prawdę. Kiarei na świat przyszła z jajka. Nie wnikajmy jednak w szczegóły jakim sposobem to się stało, ani jak nagle jajko z wilczkiem w środku znalazło się na polanie w lesie. Wilczyca dość szybko stała się samodzielna i całkiem nie źle sobie radziła. Brakowało jej jednak towarzystwa. Długie dnie spędzała samotnie błąkając się po okolicznych lasach w nadziei, że spodka jakiegoś wilka. Po jakimś czasie jednak odkryła swoją wielką moc. Zaczęła widzieć jak faluje powietrze... jak wieje wiatr, jak rosną drzewa, jak na gonionej przez nią zwierzynie występują kropelki potu, jak lśni rosa na odległej łące. Dosłownie wszystko. Sokoli wzrok pomógł jej wypatrzeć wilczycę błąkającą się polach. Później wraz z nią założyła watahę.
Sympatia: Shadow
Patron: Flee
Login właściciela: Ryśa
---
Imię: Shadow
Płeć: Basior
Wiek: 4,5 roku
Stanowisko: Wojownik
Moce: Potrafi kontaktować się ze zmarłymi duszami, władanie żywiołem wody
Charakter: Shadow jest bardzo zawziętym i stanowczym wilkiem. Jak zada sobie jakiś cel, zrobi wszystko żeby go wykonać, nie ważne co będzie ceną tego. Względem samic jest bardzo spokojny i uprzejmy. Kocha spokój, samotność i ciszę. Z natury jest spokojny, nawet podczas walki nie da się go zdenerwować.
Historia: Shadow wychowywał się w rodzinnej watasze do 2 lat. Między nim a rodziną i resztą watahy nigdy nie było sprzeczek. Któregoś dnia, gdy na tereny watahy wkroczyły inne wilki, zaczął się pościg za intruzami. Shadow miał brata, byli nierozłączni. Wszystko potrafili robić razem i dzielili się tym co mają. Razem gonili za jednym z obcych wilków, Shadow był tuż za bratem. Kątem okna dostrzegł, że biegną w kierunku pułapki. Dobiegł do brata i chciał go zatrzymać, lecz ten go nie słuchał i odepchnął go. Shadow nie dawał za wygraną, chciał się wraz z bratem wycofać, lecz ten protestował. Illaj (brat) wbiegł do wąwozu i tam zebrane wilki zrzucili na niego ogromny pień drzewa, który go przygniótł, a oni uciekli. Shadow biegł za nim cały czas, ale nie zdążył mu pomóc. Zdjął z jego ciała ogromny pień, starał się robić wszytko aby nie zasnął. Na darmo. Gdy reszta watahy dobiegła, posądzili o morderstwo Shadowa. Wszyscy mówili, że zrobił to aby dostać po Ojcu stanowisko. Jego matka nie mogła uwierzyć w to co się stało wraz ojcem. Dzień później, osądzono, że muszą go wygnać. Nikt nie chciał uwierzyć w to co mówił. Od tamtej pory zamknął się w sobie i nigdy nie mówi ani nie wspomina tego co było kiedyś. Błąkał się przez dwa lata sam po lasach. W końcu trafił do watahy Wschodzących Gwiazd, gdzie go ciepło powitali. Postanowił tu zostać i zapomnieć o przeszłości i żyć na nowo.
Sympatia: Kiarei
Patron: Elou
Login właściciela: MrsTomlinson7
Tytuły: 'Najpiękniejszy wilk marca 2014"
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Alfa
Moce: Widzi rzeczy których wiele innych wilków nie potrafi dostrzec oraz w pewnym sensie ma moc władania przyrodą.
Charakter: Kiarei to wesoła, energiczna wilczyca. Jest bardzo ambitna i uparta, ale też wytrwała. Zawsze dąży do zamierzonego celu oraz broni własnych praw i swojego zdania. Kocha przygody i chce każdą chwilę swojego życia wykorzystać jak najlepiej. Jest odważna lecz nie w każdej sytuacji. Miewa czasami złe dni lub jest jej bardzo przykro, ale stara się być wesoła nawet gdy jej towarzysz nie ma nastroju. W przypływach dobrego samopoczucia czasami ją ponosi i jest zbyt pochopna. Wtedy nie myśli co robi i chodź później ma kłopoty ten właśnie rodzaj postępowania lubi najbardziej.
Historia: Opowieść o życiu Kiarei jest raczej nie typowa. Część wilków swą opowieść zaczęła by: "Urodziłem/am się w pewnej watasze gdzie wychowywałam się z rodzeństwem". Lecz historia początek ma inny: Daleko stąd w lesie pewnego słonecznego dnia na świat wykluła się mała wilczyca. No tak... W y k l u ł a. To wcale nie jest przenośnia bo tak było na prawdę. Kiarei na świat przyszła z jajka. Nie wnikajmy jednak w szczegóły jakim sposobem to się stało, ani jak nagle jajko z wilczkiem w środku znalazło się na polanie w lesie. Wilczyca dość szybko stała się samodzielna i całkiem nie źle sobie radziła. Brakowało jej jednak towarzystwa. Długie dnie spędzała samotnie błąkając się po okolicznych lasach w nadziei, że spodka jakiegoś wilka. Po jakimś czasie jednak odkryła swoją wielką moc. Zaczęła widzieć jak faluje powietrze... jak wieje wiatr, jak rosną drzewa, jak na gonionej przez nią zwierzynie występują kropelki potu, jak lśni rosa na odległej łące. Dosłownie wszystko. Sokoli wzrok pomógł jej wypatrzeć wilczycę błąkającą się polach. Później wraz z nią założyła watahę.
Sympatia: Shadow
Patron: Flee
Login właściciela: Ryśa
---
Płeć: Basior
Wiek: 4,5 roku
Stanowisko: Wojownik
Moce: Potrafi kontaktować się ze zmarłymi duszami, władanie żywiołem wody
Charakter: Shadow jest bardzo zawziętym i stanowczym wilkiem. Jak zada sobie jakiś cel, zrobi wszystko żeby go wykonać, nie ważne co będzie ceną tego. Względem samic jest bardzo spokojny i uprzejmy. Kocha spokój, samotność i ciszę. Z natury jest spokojny, nawet podczas walki nie da się go zdenerwować.
Historia: Shadow wychowywał się w rodzinnej watasze do 2 lat. Między nim a rodziną i resztą watahy nigdy nie było sprzeczek. Któregoś dnia, gdy na tereny watahy wkroczyły inne wilki, zaczął się pościg za intruzami. Shadow miał brata, byli nierozłączni. Wszystko potrafili robić razem i dzielili się tym co mają. Razem gonili za jednym z obcych wilków, Shadow był tuż za bratem. Kątem okna dostrzegł, że biegną w kierunku pułapki. Dobiegł do brata i chciał go zatrzymać, lecz ten go nie słuchał i odepchnął go. Shadow nie dawał za wygraną, chciał się wraz z bratem wycofać, lecz ten protestował. Illaj (brat) wbiegł do wąwozu i tam zebrane wilki zrzucili na niego ogromny pień drzewa, który go przygniótł, a oni uciekli. Shadow biegł za nim cały czas, ale nie zdążył mu pomóc. Zdjął z jego ciała ogromny pień, starał się robić wszytko aby nie zasnął. Na darmo. Gdy reszta watahy dobiegła, posądzili o morderstwo Shadowa. Wszyscy mówili, że zrobił to aby dostać po Ojcu stanowisko. Jego matka nie mogła uwierzyć w to co się stało wraz ojcem. Dzień później, osądzono, że muszą go wygnać. Nikt nie chciał uwierzyć w to co mówił. Od tamtej pory zamknął się w sobie i nigdy nie mówi ani nie wspomina tego co było kiedyś. Błąkał się przez dwa lata sam po lasach. W końcu trafił do watahy Wschodzących Gwiazd, gdzie go ciepło powitali. Postanowił tu zostać i zapomnieć o przeszłości i żyć na nowo.
Sympatia: Kiarei
Patron: Elou
Login właściciela: MrsTomlinson7
Tytuły: 'Najpiękniejszy wilk marca 2014"
(niestety nie znalazłam zdjęcia tego wilka jako szczeniaka więc wklejam od razu porosłego)
Imię: Bloodspill (w skrócie Blood)
Płeć: basior
Wiek: szczeniak
Stanowisko: Następca Alf
Moce: Włada ogniem. Blood ruchem łapy potrafi podpalić cały las co w przypływie szału często robi. Ogień jednak nigdy nie wymyka się z pod jego kontroli no chyba, że on sam tego chce. Umie też robić z ognia piękne kwiaty lecz nikomu tego nie pokazuje gdyż to odzwierciedla jego prawdziwe "ja", którego nikt tak właściwie nie zna. Jedyną osobą, którą otwarcie kocha jest jego siostra Thalia. Zawsze ją broni i stara się jej dogodzić jak umie najlepiej.
Charakter: Bloodspill to czarny charakter. Jest porywczy i często się złości. Nie lubi towarzystwa no chyba, że po to by komuś podokuczać. Jego zamknięcie w sobie odstrasza inne wilki. Jest też bezlitosny i nieprzewidywalny co utrudnia jakiekolwiek kontakty z nim. Jednak mimo bardzo starannej przykrywki Blood jest niezmiernie wrażliwym basiorem. Dba o swoich ale tak niepostrzeżenie, tak by nikt tego nie widział. Jest gotowy oddać życie za rodzinę i watahę, jest więc odważny i waleczny. Zawsze chętnie rozwiązuje czyjeś problemy lecz w taki sposób żeby nikt nie dowiedział się, że to on to zrobił.
Historia: Blood urodził się w tej watasze wraz z siostrą. Jego historia nie jest ani przerażając, ani smutna jak to się często zdaża u innych wilków.
Sympatia: brak
Patron: Zeus
Login właściciela: Ryśa
Imię: Thalia
Płeć: Wadera
Wiek: Szczeniak
Stanowisko: Gamma
Moce: Dopiero odkryje gdy podrośnie
Charakter: Thalia jest bardzo ale to bardzo ciekawską wilczycą. Kocha robić wszystkim na złość. Lubi obgadywać innych, czepiać się ich i zaczepiać. Często przez to wpada w kłopoty. Ciężko jej przyznać się do błędów. Zawsze stawia na swoim
Historia: Urodziła się w tej watasze.
Sympatia: Nie ma
Patron: Stone
Login właściciela: MrsTomlinson7
Para Beta i potomstwo Beta
Płeć: Samica
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Beta
Moce: Bariera ochronna i regeneracja.
Charakter: Sparta jest żywiołowa i nieprzewidywalna. Śmieje się z reguły szczerze, najlepiej w gronie przyjaciół. Ufna, charakteryzuje się niezwykłą kreatywnością. Jest zawadiaką, lubi adrenalinę i wykraczać poza granice. Zawsze znajdzie powód do radości, niepoprawna optymistka. Ceni sobie zdanie innych. Co prawda jest jej czasem "za dużo", ale ma w sobie coś, co urzeka wszystkich. Przyjacielska, lubi towarzystwo innych wilków.
Historia: Historia Sparty nie wykracza poza granice innych. Ba, nawet zdarza się, że wilki miewają gorsze od niej. Urodziła się w watasze na wschodzie rozległych przestrzeni i trawiastych łąk. Żyło jej się wspaniale, niczego nie brakowało. Miała starszego brata, Another'a. Wszyscy byli pewni, że to jemu Alfa odda władzę w watasze, jednak przekazał ją w ręce młodszej córki. Urażony Another odszedł z watahy, bowiem nie przepadał za siostrą. Para Alfa umarła, więc nową przywódczynią została niedoświadczona Sparta.Wataha powoli traciła swoją świetność, aż w końcu się rozpadła. Wilczyca samotnie błąkała się po świecie, aż spotkała Kiarei i razem postanowiły założyć watahę. Została betą.
Sympatia: -
Patron: Tepo
Login właściciela: Koń trojański
Inne wilki
![]()
Imię: Matt ( Matty)
Płeć: Basior
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Strateg
Moce: Władanie wiatrem i ogniem.
Charakter: Matt to bardzooo szalony i uparty samiec. Zawsze głupkowato
się zachowuje. Potrafi wkurzać i się przy tym bawić. Uwielbia wadery...
Po prostu żyje nimi. Potrafi być oszałamiająco zazdrosny. Robi
największe imprezy, zawsze po nich wychodzi najarany lub pijany. Przy
tym na pewno kogoś przeleciał. Jak strzeli focha to zlituj się, wytrzyma
do miesiąca. Podrywacz oraz niezależny spec od głupawek. Zawsze stawia
cięte riposty. jego teksty zwalają z nóg albo są tak śmieszne albo tak
bezsensowne. Flirciarz. Szpaner xd
Historia: Nie wiadomo kim był tak dokładnie, ale był sierotą. Dołączył
do pewnej watahy. Tam zdradził córkę Alfy. Musiał zniknąć. Więc szukał
watahy i chyba znalazł.
Sympatia: Zobaczymy
Patron: Flee
Login właściciela: iPhonka
---
Imię: Dascaro - Dasco
Płeć: basior Wiek: 3 lata Stanowisko: wojownik Moce: przemiana w demona, manipulacja umysłem Charakter: Dasco należy raczej do wiecznie wkurzonych arogantów czekających na okazję do bójki. Jest nietolerancyjny, samowystarczalny i ma poczucie humoru (w jego wypadku to raczej wada). Dasco nie szanuje nikogo i niczego, i szczerze mówiąc ma głęboko gdzieś czy Ci się to podoba czy nie. Szukasz zwady? Dobrze trafiłeś. Historia: Blaaa...Blaaa...Blaaa.... był se Dasco...Yyyy pomyłka... Był se psychopata który miał marzenie.Tak...miał marzenie i miał z tego powodu duuuuużo problemów.Otóż stracił wszystko na czy mu zależało... a jednak coś zyskał.No dobra nie zanudzajmy.... skończyło się to tak że został sam.Więc samotny psychopata ruszył przed siebie z nadzieją która tak naprawdę nigdy w nim nie zgasła. Sympatia: Hahaha... Very funny. No, but... Patron: Vea Login właściciela: kotek179 |
|
--- |
Imię: Morgul
Płeć: Basior
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Morderca
Moce: Głównie magia mroku lecz nie zdradza nikomu swych umiejętności.
Charakter: Morgul nie należy do miłych wilków. Jest nie tyle co wredny, ale okrutny i zbyt poważny. Zwykle woli przemilczeć sytuację, lecz jeżeli się już odzywa nie jest to zbyt miłe.Często sam w sobie odstrasza inne wilki.Zawsze tajemniczy, milczący, samotny. Nigdy nikomu nie zwierza się z problemów. Posiada niezwykłą siłę oraz doświadczenie w walce. Trudno z nim wygrać lub przewyższyć go sprytem lub inteligencją. Ten milczący wilk to istny geniusz zła i rzadko zdarza się że coś idzie nie po jego myśli. Czasem przejawia jednak objawy szczęścia i potrafi być miły.Jednak nie myśl sobie że tak od razu mu się spodobasz! Długo trzeba przekonywać do siebie Morgula, lecz jeżeli nie straszne są ci ataki psychiczne i fizyczne, to śmiało - spróbuj.
Historia: Oh, historia Morgula? Dość nie typowa dla niektórych skomplikowana. Jednak po co ją tu wypisywać skoro i tak nikt nie będzie tego czytał...? Ale dobra, jak tak bardzo chcesz... A więc zacznijmy od tego, że Morgul nie urodził się wilkiem. Przyszedł na świat w stadzie jeleni o czaszce zamiast twarzy żywiących się mięsem swych pobratymców. Rasa ta przybrała ową wdzięczną nazwę- Saltus Mortem. Ale wracając do Morgul'a; Urodził się w stadzie zamieszkującym stare ruiny w środku lasu. Wilki lękały się tych stworzeń, ponieważ wiedziały doskonale, że Saltus Mortem nie jednego wilka już zagryzły. Mały jelonek Morgul był synem jednego z wielkich członków rady to też młodziutki Morgul uczęszczał na specjalne lekcje aby w przyszłości zająć miejsce ojca. Tak też się stało; nasz Morgul po ukończeniu 3 lat zasiadł w radzie jako drugi przewodniczący. Nie raz musiał wybierać się na niebezpieczne misje, oraz doświadczać trudnych wyborów. W wieku 4 lat, wrogie stado wypowiedziało wojnę Elrondowi. Jednak Morgul i jego jelenie byli sprytniejsi; pozamieniali się w wilki i rozeszły się po lesie, lecz przed tym wszyscy zaprzysięgli, iż powrócą na stare tereny i odbudują księstwo Elrond na nowo.
Sympatia: -
Patron: Elou
Login właściciela: Tygrysica
Login właściciela: Pti
Płeć: Basior
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Morderca
Moce: Głównie magia mroku lecz nie zdradza nikomu swych umiejętności.
Charakter: Morgul nie należy do miłych wilków. Jest nie tyle co wredny, ale okrutny i zbyt poważny. Zwykle woli przemilczeć sytuację, lecz jeżeli się już odzywa nie jest to zbyt miłe.Często sam w sobie odstrasza inne wilki.Zawsze tajemniczy, milczący, samotny. Nigdy nikomu nie zwierza się z problemów. Posiada niezwykłą siłę oraz doświadczenie w walce. Trudno z nim wygrać lub przewyższyć go sprytem lub inteligencją. Ten milczący wilk to istny geniusz zła i rzadko zdarza się że coś idzie nie po jego myśli. Czasem przejawia jednak objawy szczęścia i potrafi być miły.Jednak nie myśl sobie że tak od razu mu się spodobasz! Długo trzeba przekonywać do siebie Morgula, lecz jeżeli nie straszne są ci ataki psychiczne i fizyczne, to śmiało - spróbuj.
Historia: Oh, historia Morgula? Dość nie typowa dla niektórych skomplikowana. Jednak po co ją tu wypisywać skoro i tak nikt nie będzie tego czytał...? Ale dobra, jak tak bardzo chcesz... A więc zacznijmy od tego, że Morgul nie urodził się wilkiem. Przyszedł na świat w stadzie jeleni o czaszce zamiast twarzy żywiących się mięsem swych pobratymców. Rasa ta przybrała ową wdzięczną nazwę- Saltus Mortem. Ale wracając do Morgul'a; Urodził się w stadzie zamieszkującym stare ruiny w środku lasu. Wilki lękały się tych stworzeń, ponieważ wiedziały doskonale, że Saltus Mortem nie jednego wilka już zagryzły. Mały jelonek Morgul był synem jednego z wielkich członków rady to też młodziutki Morgul uczęszczał na specjalne lekcje aby w przyszłości zająć miejsce ojca. Tak też się stało; nasz Morgul po ukończeniu 3 lat zasiadł w radzie jako drugi przewodniczący. Nie raz musiał wybierać się na niebezpieczne misje, oraz doświadczać trudnych wyborów. W wieku 4 lat, wrogie stado wypowiedziało wojnę Elrondowi. Jednak Morgul i jego jelenie byli sprytniejsi; pozamieniali się w wilki i rozeszły się po lesie, lecz przed tym wszyscy zaprzysięgli, iż powrócą na stare tereny i odbudują księstwo Elrond na nowo.
Sympatia: -
Patron: Elou
Login właściciela: Tygrysica
---
Imię: Naren (tzn. Słonecznik)
Płeć: Wadera
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Obrończyni
Moce: Metamorfoza i przesyłanie wiadomości na odległość.
Charakter: Bardzo odważna, waleczna, wytrwała, ambitna, żywiołowa,
spostrzegawcza, uparta, dobra strategiczka, opiekuńcza, troskliwa,
wyrozumiała, optymistka, z poczuciem humoru, pomysłowa, honorowa, trochę
tajemnicza, nieufna.
Historia: Przyszła na świat w dalekiej, mroźnej i śnieżnej Syberii w
ostatnim miesiącu lata. Życie od początku nie było dla niej łaskawe -
jej matka umarła przy narodzinach, a ojciec poległ tydzień później w
walce z innym basiorem. Od tamtej pory musiała wychowywać się sama. Po
paru latach wędrówki osiadła tutaj.
Sympatia: poszukuje
Patronka: Elou
---
Imię: Pirit ( ale wszyscy mówią na nią Bloody Dancer)
Płeć: wadera
Wiek: 2,5 roku
Stanowisko: Morderczyni
Moce: Władanie ogniem oraz przemiana w dowolną istotę.
Charakter: Wybuchowa, pełna werwy, charyzmatyczna, niecierpliwa, miła, urocza, zaciekała, ma wole walki, odważna.
Historia: Zawiedzione zaufanie, sprzeczki, wyrzucenie z rodzinnej watahy, wydziedziczenie, a to wszystko przez to, że była inna, lepsza, silniejsza, odważniejsza? Przez to, że inni się jej bali? Została sama ze swoim życiem, nauczyła się wierzyć tylko w siebie i nie polegać na innych bo inni mogą tylko zawieść. Miecz, tylko na nim polega i na swojej sile. Ludzie zmodyfikowali genetycznie zwykłego wilka i tak powstała ona, nowa Pirit, nie była zwykłym wilkiem była i jest ... potężniejsza.
Sympatia: jeszcze nikogo nie zna
Patron: Stone
Login właściciela: domcia29
Płeć: wadera
Wiek: 2,5 roku
Stanowisko: Morderczyni
Moce: Władanie ogniem oraz przemiana w dowolną istotę.
Charakter: Wybuchowa, pełna werwy, charyzmatyczna, niecierpliwa, miła, urocza, zaciekała, ma wole walki, odważna.
Historia: Zawiedzione zaufanie, sprzeczki, wyrzucenie z rodzinnej watahy, wydziedziczenie, a to wszystko przez to, że była inna, lepsza, silniejsza, odważniejsza? Przez to, że inni się jej bali? Została sama ze swoim życiem, nauczyła się wierzyć tylko w siebie i nie polegać na innych bo inni mogą tylko zawieść. Miecz, tylko na nim polega i na swojej sile. Ludzie zmodyfikowali genetycznie zwykłego wilka i tak powstała ona, nowa Pirit, nie była zwykłym wilkiem była i jest ... potężniejsza.
Sympatia: jeszcze nikogo nie zna
Patron: Stone
Login właściciela: domcia29
---
Imię: Sue
Płeć: wadera Wiek: 3 lata Stanowisko: wojownik Moce: przemiana w tygrysa, niewidzialność
Charakter: Mówiąc w skrócie - to jest Sue, tego nie ogarniesz. Jest
nieodpowiedzialna, arogancka, lekkomyślna i buntownicza. Kocha łamać
zasady bez względu na konsekwencje, od których i tak zwykle zdoła się
wymigać.
Historia: Zwykła historia, zwykłej wadery w skrócie nic ciekawego. Nie ma sensu jej opowiadać, same nudy przeplatane jej własną głupotą. Sympatia: Serio?! Patron: Tepo Login właściciela: kotek179
---
Imię: Nightmare
Charakter: Nightmare nie jest taki na jakiego wygląda z zewnątrz. Wygląda na niemiłego i szorstkiego. Ogólnie nieprzyjemny wyraz pyska sprawia, iż nie zjednuje on sobie każdego wilka. Lecz gdzieś w głębi siebie jest bardzo sympatyczny. Lubi przebywać w towarzystwie, choć czasem ciężko to dostrzec. Ma swoją dumę, zawsze pewnie stąpa po ziemi. Stanowczy, jednak kiedy trzeba potrafi ustąpić i pójść na ugodę. Jeśli kogoś kocha to na zawsze, nie zmienia zdania i uczuć po dziesięć razy.Płeć: Basior Wiek: 5 lat Stanowisko: Strażnik Moce: Niewidzialność i władza nad czarną magią. Historia: Urodził się w Watasze Błękitnego Pioruna. Wychowany na wyrafinowanego i sztywnego cwaniaczka. W istocie, miał być przywódcą. Jednak coś nie wyszło. Uciekł, nie chciał rządzić całą watahą, bał się tej odpowiedzialności jaka miałaby spaść na jego barki. Długo błąkał się bez celu aż trafił tu... Sympatia: Jest jedna piękna... dla której oddałby całe swoje życie. Patron: Zeus Login właściciela: Waniliowa Dama |
|
---
Imię: Thresh
Płeć: Basior
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Morderca
Moce: Umie przybierać postać demona (widać jego demonią formę w odpiciu na nagrobku), kopiowanie mocy i wyglądu przeciwnika
Charakter: Jest opanowany, stanowczy i pewny siebie jednak to nie znaczy, że nie potrafi być dominujący i agresywny. Innych traktuje raczej ozięble i nieufnie, ale jest godny zaufania bo sam ma swoje tajemnice, których nie zdradzi byle komu. Po bliższym poznaniu staje się miłym basiorem o poczuciu humoru. Zabija z zimną krwią, a jego twarz najczęściej przywiera bezuczuciową maskę. Dla partnerki jest czuły i troskliwy tak samo jak dla przyjaciół. Thresh jest niezwykle mściwy i choć nie łatwo wyprowadzić go z równowagi ale jeśli już do tego dojdzie to nie ma co liczyć na litość...
Historia: Nie wasza sprawa...
Sympatia: Na razie nikt
Patron: Stone
Login właściciela: nikes
Płeć: Basior
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Morderca
Moce: Umie przybierać postać demona (widać jego demonią formę w odpiciu na nagrobku), kopiowanie mocy i wyglądu przeciwnika
Charakter: Jest opanowany, stanowczy i pewny siebie jednak to nie znaczy, że nie potrafi być dominujący i agresywny. Innych traktuje raczej ozięble i nieufnie, ale jest godny zaufania bo sam ma swoje tajemnice, których nie zdradzi byle komu. Po bliższym poznaniu staje się miłym basiorem o poczuciu humoru. Zabija z zimną krwią, a jego twarz najczęściej przywiera bezuczuciową maskę. Dla partnerki jest czuły i troskliwy tak samo jak dla przyjaciół. Thresh jest niezwykle mściwy i choć nie łatwo wyprowadzić go z równowagi ale jeśli już do tego dojdzie to nie ma co liczyć na litość...
Historia: Nie wasza sprawa...
Sympatia: Na razie nikt
Patron: Stone
Login właściciela: nikes
---
Imię: Evelynn
Płeć: Wadera
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Doradczyni
Moce: Perfekcyjna znajomość czarnej i białej magii, ma pełną kontrole nad molekułami
Charakter: Evelynn ma ogromny talent do manipulowania innymi dzięki swojej charyzmie i urokowi osobistemu. Budzi respekt i choć zazwyczaj jest spokojna i opanowana to czasem nie wytrzymuje. Ma cięty język i nie jest fanką rozwiązywania problemów dyplomatycznie. Większość emocji jakie odczuwa tłumi głęboko w sobie, ale nie oznacza to, że ich nie posiada. Jest harda oraz pracowita i choć może wydawać się nieczułą to jednak ma w sobie delikatność i opiekuńczość jak praktycznie każda inna wadera. Jest bystra i rozsądna, najpierw myśli potem robi chyba, że sytuacja wymaga od niej szybkiej reakcji. Czasem lubi odpocząć od obowiązków i złamać kilka zasad, podjąć jakieś ryzyko by potem śmiać się z faktu, że nie zabiła się podczas tak zwanego "odpału". Jest raczej nieufna w stosunku do nieznajomych, ale nadrabia to swoją wyrozumiałością. Może z lekka zboczona, ale romantyczna i cierpliwa. Ma charakterek, ale powiedzmy, że stara się nad nim panować.
Historia: Jest taka jak każda inna, raz prosta raz niekoniecznie...
Sympatia: Na razie nikt
Patron: Elou
Login właściciela: nikes
Płeć: Wadera
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Doradczyni
Moce: Perfekcyjna znajomość czarnej i białej magii, ma pełną kontrole nad molekułami
Charakter: Evelynn ma ogromny talent do manipulowania innymi dzięki swojej charyzmie i urokowi osobistemu. Budzi respekt i choć zazwyczaj jest spokojna i opanowana to czasem nie wytrzymuje. Ma cięty język i nie jest fanką rozwiązywania problemów dyplomatycznie. Większość emocji jakie odczuwa tłumi głęboko w sobie, ale nie oznacza to, że ich nie posiada. Jest harda oraz pracowita i choć może wydawać się nieczułą to jednak ma w sobie delikatność i opiekuńczość jak praktycznie każda inna wadera. Jest bystra i rozsądna, najpierw myśli potem robi chyba, że sytuacja wymaga od niej szybkiej reakcji. Czasem lubi odpocząć od obowiązków i złamać kilka zasad, podjąć jakieś ryzyko by potem śmiać się z faktu, że nie zabiła się podczas tak zwanego "odpału". Jest raczej nieufna w stosunku do nieznajomych, ale nadrabia to swoją wyrozumiałością. Może z lekka zboczona, ale romantyczna i cierpliwa. Ma charakterek, ale powiedzmy, że stara się nad nim panować.
Historia: Jest taka jak każda inna, raz prosta raz niekoniecznie...
Sympatia: Na razie nikt
Patron: Elou
Login właściciela: nikes
---
Imię: Yume (jap. Sen)
Płeć: wadera
Wiek: 2 lata
Stanowisko: medyk
Moce:
- zmiennokształtność
- czarna magia
Charakter: cicha, tajemnicza, nie ufna, zwinna, szybka, małomówna, prawdomówna
Historia: Rodzina mnie zostawiła, bo byłam inna... nie milutka i "rzygająca motylkami", jak wszyscy w tamtej watasze.
Sympatia: brak
Patron: Venr
Login właściciela: Maika1
---
Imię: Melanie
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata (niedawno skończone)
Stanowisko: medyk
Moce: uzdrowienie, rozmawianie z roślinami.
Charakter: Mellie jest bardzo nieśmiała. Od urodzenia jest romantyczką i wciąż szuka "tego jedynego" Jest też wielką marzycielką, ma bardzo rozbudowaną wyobraźnię. Jest raczej skryta, mało o sobie mówi, ale za to jest niezwykle cierpliwa i trudno wytrącić ją z równowagi. Ma dość dziwne poczucie humoru i czasem zachowuje się naprawdę nie do końca normalnie. Jest niezdarna, często się potyka. Lubi towarzystwo, ale trochę boi się innych.
Historia: W przeciwieństwie do wielu innych wilków moja przeszłość jest raczej szczęśliwa. Urodziłam się w bardzo przyjaznej krainie o nazwie Calafarien. Wszystkiego jest tam pod dostatkiem i nigdy niczego nie brakuje. Drapieżniki mają dużo zwierzyny do polowania, a tak zwana 'zwierzyna' ma do jedzenia mnóstwo traw i wprost doskonałe warunki do rozmnażania się. Wszyscy żyją tam w zgodzie i nie ma tam żadnych wojen. Jeśli, na przykład, w watasze urodzi się szczeniak, który jest zupełnie inny od reszty wilków jest od razu akceptowany i nikt nie chce go wyrzucić. W każdym razie, polityka w Calafarien ma jedną wadę - rodzice wybierają dziecku kandydata na partnera (na całe życie, oczywiście) Ja uciekłam właśnie dlatego, że moja mama wybrała mi jakiegoś dziwnego pokracznego wilka o imieniu Edmund. Nie chciałam być jego partnerką, więc razem z babcią 'dałyśmy nogę' z watahy i poszłyśmy w świat. Było nam dobrze i nadal żyłyśmy w dostatku. W końcu moja opiekunka zdechła ze starości. Przed śmiercią nauczyła mnie wszystkiego co kiedykolwiek może mi się przydać w życiu. Kierując się nosem znalazłam tą watahę i tak właśnie tutaj trafiłam.
Sympatia: no... jest taki jeden...
Patron: Meadlith
Login właściciela: Lavi Ender
Imię: Anavil
Płeć: basior,
Wiek: 3 lata,
Stanowisko: Obrońca,
Moce: Przewiduje ruchy i ataki przeciwnika, Gdy tylko usłyszy czyjś głos zna jego właściciela na wylot.
Charakter: An jest śmiały i pewny siebie. Zadziorny i towarzyski, choć często zostaje na uboczu, bo lubi obserwować innych. Lubi widzieć uśmiech, a jeszcze bardziej go wywoływać. Odważny, acz woli bronić niż atakować. Jest trochę nadaktywny i jest go wszędzie pełno. Do nieznajomych podchodzi z lekkim lekceważeniem, sarkazmem, ironią, ale mimo to uprzejmością. Dla przyjaciół jest dobrym i chętnym towarzyszem zabaw, a dla wrogów udręką. Ma swoje zasady, których nigdy nie łamie, oraz swój światopogląd którego nigdy nie zmienia.Gdy coś mu się kłóci z tymi zasadami, ze śmieszka i zgrywusa, potrafi się błyskawicznie zmienić w surowego, wyniosłego i jawnie wrogiego wilka, który nie pohamuje gniewu. Czuły na krzywdę innych i na piękno natury potrafi wpaść w szał gdy ktoś zaczyna niszczyć to co jest mu drogie oraz deptać jego ideały. Jest sprawiedliwy i brzydzi się kłamstwem. A mimo tego wszystkiego... Jest jeszcze niedojrzały i nie chce dorastać.
Historia: Urodził się w dobrej rodzinie, choć nieco ... dziwacznej... Ich nie można było zmienić, trzeba było ich takich jakich są polubić. Wilki te wierzyły w coś ... więcej niż inni. Każdy był tam radosny, kochany, waleczny, miły, troskliwy.... Nie znana im była nienawiść, wrogość, czy choćby niechęć. Byli siłą, której nie można było ,,ot tak" po prostu zniszczyć. Jednak jeśli przyjdzie do tego środowiska ktoś zupełnie inny ? Ktoś dla kogo te wszystkie ideały nic nie znaczą? Ktoś kto je depcze i niszczy gdy ma okazję, a jednocześnie nie uważa się za wroga, lecz za przyjaciela ? Ta właśnie osoba zniszczyła rodzinę Anavila. Każdy poszedł w swoją stronę w smutku, goryczy... i nienawiści... Przeklinano dzień gdy ów ,,przyjaciel" dotarł do rodziny. An miał wtedy zaledwie parę miesięcy. Szczenie które nigdy nie znało zła, zostało brutalnie wyrzucone do złego świata. Nigdy nie zapomniał i nigdy nie wybaczył, ale zrobił coś co było wręcz niemożliwe... Przeżył i zachował przynajmniej w części zasady swojej rodziny, której już nie dane było mu nigdy zobaczyć.
Sympatia: Brak
Patron: Serel
Login właściciela: Miria
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata (niedawno skończone)
Stanowisko: medyk
Moce: uzdrowienie, rozmawianie z roślinami.
Charakter: Mellie jest bardzo nieśmiała. Od urodzenia jest romantyczką i wciąż szuka "tego jedynego" Jest też wielką marzycielką, ma bardzo rozbudowaną wyobraźnię. Jest raczej skryta, mało o sobie mówi, ale za to jest niezwykle cierpliwa i trudno wytrącić ją z równowagi. Ma dość dziwne poczucie humoru i czasem zachowuje się naprawdę nie do końca normalnie. Jest niezdarna, często się potyka. Lubi towarzystwo, ale trochę boi się innych.
Historia: W przeciwieństwie do wielu innych wilków moja przeszłość jest raczej szczęśliwa. Urodziłam się w bardzo przyjaznej krainie o nazwie Calafarien. Wszystkiego jest tam pod dostatkiem i nigdy niczego nie brakuje. Drapieżniki mają dużo zwierzyny do polowania, a tak zwana 'zwierzyna' ma do jedzenia mnóstwo traw i wprost doskonałe warunki do rozmnażania się. Wszyscy żyją tam w zgodzie i nie ma tam żadnych wojen. Jeśli, na przykład, w watasze urodzi się szczeniak, który jest zupełnie inny od reszty wilków jest od razu akceptowany i nikt nie chce go wyrzucić. W każdym razie, polityka w Calafarien ma jedną wadę - rodzice wybierają dziecku kandydata na partnera (na całe życie, oczywiście) Ja uciekłam właśnie dlatego, że moja mama wybrała mi jakiegoś dziwnego pokracznego wilka o imieniu Edmund. Nie chciałam być jego partnerką, więc razem z babcią 'dałyśmy nogę' z watahy i poszłyśmy w świat. Było nam dobrze i nadal żyłyśmy w dostatku. W końcu moja opiekunka zdechła ze starości. Przed śmiercią nauczyła mnie wszystkiego co kiedykolwiek może mi się przydać w życiu. Kierując się nosem znalazłam tą watahę i tak właśnie tutaj trafiłam.
Sympatia: no... jest taki jeden...
Patron: Meadlith
Login właściciela: Lavi Ender
---
Płeć: basior,
Wiek: 3 lata,
Stanowisko: Obrońca,
Moce: Przewiduje ruchy i ataki przeciwnika, Gdy tylko usłyszy czyjś głos zna jego właściciela na wylot.
Charakter: An jest śmiały i pewny siebie. Zadziorny i towarzyski, choć często zostaje na uboczu, bo lubi obserwować innych. Lubi widzieć uśmiech, a jeszcze bardziej go wywoływać. Odważny, acz woli bronić niż atakować. Jest trochę nadaktywny i jest go wszędzie pełno. Do nieznajomych podchodzi z lekkim lekceważeniem, sarkazmem, ironią, ale mimo to uprzejmością. Dla przyjaciół jest dobrym i chętnym towarzyszem zabaw, a dla wrogów udręką. Ma swoje zasady, których nigdy nie łamie, oraz swój światopogląd którego nigdy nie zmienia.Gdy coś mu się kłóci z tymi zasadami, ze śmieszka i zgrywusa, potrafi się błyskawicznie zmienić w surowego, wyniosłego i jawnie wrogiego wilka, który nie pohamuje gniewu. Czuły na krzywdę innych i na piękno natury potrafi wpaść w szał gdy ktoś zaczyna niszczyć to co jest mu drogie oraz deptać jego ideały. Jest sprawiedliwy i brzydzi się kłamstwem. A mimo tego wszystkiego... Jest jeszcze niedojrzały i nie chce dorastać.
Historia: Urodził się w dobrej rodzinie, choć nieco ... dziwacznej... Ich nie można było zmienić, trzeba było ich takich jakich są polubić. Wilki te wierzyły w coś ... więcej niż inni. Każdy był tam radosny, kochany, waleczny, miły, troskliwy.... Nie znana im była nienawiść, wrogość, czy choćby niechęć. Byli siłą, której nie można było ,,ot tak" po prostu zniszczyć. Jednak jeśli przyjdzie do tego środowiska ktoś zupełnie inny ? Ktoś dla kogo te wszystkie ideały nic nie znaczą? Ktoś kto je depcze i niszczy gdy ma okazję, a jednocześnie nie uważa się za wroga, lecz za przyjaciela ? Ta właśnie osoba zniszczyła rodzinę Anavila. Każdy poszedł w swoją stronę w smutku, goryczy... i nienawiści... Przeklinano dzień gdy ów ,,przyjaciel" dotarł do rodziny. An miał wtedy zaledwie parę miesięcy. Szczenie które nigdy nie znało zła, zostało brutalnie wyrzucone do złego świata. Nigdy nie zapomniał i nigdy nie wybaczył, ale zrobił coś co było wręcz niemożliwe... Przeżył i zachował przynajmniej w części zasady swojej rodziny, której już nie dane było mu nigdy zobaczyć.
Sympatia: Brak
Patron: Serel
Login właściciela: Miria
---
Imię: Gwyneth
Płeć: Samica
Wiek: 2,5 roku
Stanowisko: Morderca
Moce: Potrafi zamienić się w dowolne zwierzę leśne, rozmawia ze zwierzętami i roślinami, potrafi je skłonić, aby robiły to co ona che.
Charakter: Gwyneth tak naprawdę nikt nie zna. Większość wilków, odstrasza jej wygląd, toteż niechętnie nawiązują z nią kontakty. I faktycznie, nie jest to przyjemna wilczyca. Zamknięta w sobie, tajemnicza. Na zewnątrz jest dwulicowa, potrafi sprawić, że jej zaufasz, zdradzisz najskrytsze tajemnice, a ona wbije ci nóż w plecy. Jednak w środku niej toczy się wieczna wojna. Raz przeważa ta zła strona, a raz dobra. Bo gdzieś w Neth pozostała cząstka tej radosnej, cieszącej się z życia, młodej wilczycy. Pod maską zła i okrucieństwa, czai się wrażliwa, kochająca osoba. Tylko, że jeszcze nikomu nie udało się jej wydobyć.
Historia: Urodziła się w dalekiej krainie, otoczonej wysokimi górami. Pozornie bezpiecznej i niezdobytej. Jej wataha, tworzyła silne imperium, a wszędzie w nim szerzył się dobrobyt. Ojciec Gwyneth, był zasłużonym wojownikiem, generałem armii. Matka natomiast była uznaną medyczką, potrafiła wyleczyć najcięższe obrażenia i choroby. Neth, miała starszego brata, który od urodzenia szkolony był na wojownika. Gwyneth miała pójść w ślady matki, ale jej nigdy nie interesowało lecznictwo. Zawsze ciągnęło ją do wojny i walki. W końcu i ona rozpoczęła szkolenie. Była niepokonana, często wygrywała pojedynki z samcami. Miała wszystko-uznanie, dom, kochającą rodzinę i zagwarantowane wysokie stanowisko. Jednak coraz częściej słyszało się pogłoski o silnym plemieniu wilków z południa, które w końcu stworzyły własne, równie rozbudowane imperium i szybko podbijały mniejsze watahy. W końcu stały się bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem i postanowiły zaatakować Imperium Północne-dom Gwyneth. Wilki broniły się dzielnie, ale przeciwników było trzy razy więcej. W walce polegli nawet najdzielniejsi, ale Imperium Południowe również doznało bolesnych strat. Wrogowie osaczyli rodzinę Gwyneth i brutalnie zabili na jej oczach matkę, a w końcu i ojca, który pomimo swoich umiejętności, nie miał szans z taką liczbą wyszkolonych wojowników. Udało jej się przeżyć tylko dlatego, że ukryła się w szczelinie skalnej. Neth próbowała odnaleźć brata, ale została zmuszona do ucieczki. Wtedy poprzysięgła sobie zemstę. Poprzysięgła, że kiedyś zabije wszystkich odpowiedzialnych za śmierć jej rodziny, przyjaciół. Od tej pory, zmieniła się. Nie była już tą samą osobą. Teraz była maszyną do zabijania, bez uczuć, widzącą tylko jeden cel-pomścić bliskich.
Sympatia: Brak
Patron: Vea
Login właściciela: 00Maro00
Imię: Laurelhali (zdrobniale Laur, Laurel)
Płeć: Samiec
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Strateg
Moce: blokada umysłu oraz kryształowe pazury (jest w stanie zniszczyć nimi wszystko)
Charakter: Laur jest ten "inny" i już doskonale się do tego przystosował. A właściwie wytworzył coś w rodzaju 'bariery ochronnej', która na dobrą sprawę chroni go przed otoczeniem, w tym również przed innymi wilkami. Wszyscy go unikają. Ciężko nawet powiedzieć, czy się go boją czy brzydzą. Z roku na rok staje się bardziej aspołeczny, milczący, zamknięty w sobie. Wolałby raz na zawsze ukryć się przed tym całym wściekle poprawnym światem, tak żeby nikt go nigdy nie znalazł. A przecież kiedyś był inny. Jaki? Och, aprobatywny, roześmiany, wrażliwy i kochający. Teraz to kamień, wypruty z uczuć i bólu psychicznego.
Historia: Bardzo interesująca... hmm... zaprawdę ;-; Urodził się w normalnej watasze o dostatecznie durnych zasadach, by móc stwierdzić dlaczego uciekł. Znienawidził świat, inne wilki - dosłownie wszystko. Więc dlaczego dołączył tu? Jest świadomy tego, że sam nie przeżyje.
Sympatia: Taaa... już pędzę...
Patron: Venr
Login właściciela: Perfecto
Imię: Last Among (niektórzy wołają Luka)
Płeć: basior
Wiek: 5,5 roku
Stanowisko: medyk
Moce: możliwość przekazywania swojej energii innemu wilkowi (to może uratować komuś życie, jednak jest tak niebezpieczne, że Last może sam umrzeć), przewidywanie przyszłości (nie zawsze się sprawdza).
Charakter: Last Among jest z reguły spokojnym wilkiem. Wyrozumiały, cichy. Nigdy nie jest agresywny. W walce nie posługuje się siłą, lecz strategią. Odda życie za przyjaciół i bliskich. Odważny i mężny. Nie łatwo go "złamać". Jak już kocha, to na zawsze. Trudno zdobyć jego zaufanie. Rzadko kto na prawdę się z nim przyjaźni. Prawdomówny. Brzydzi się kłamstwem i nieuczciwością.
Historia: Last urodził się bardzo daleko stąd. Nie wie dokładnie gdzie, ale sądząc po czasie wędrówki mogło to być kilkanaście mil stąd. Większość wilków wychowywała się w watasze ze swoimi rodzicami, ale nie on... Krótko po tym, jak przyszedł na świat wybuchła wojna. Na ich tereny wkroczyła wataha ponad 2 razy większa. Pierwszego dnia walczyli młodzi wojownicy. Jego dwu i pół letni ojciec zginął, broniąc swojego najlepszego przyjaciela - Roy'a. Gdy pozostałe wilki wróciły z pola bitwy Frozed (bo takie imię nosiła jego matka) wypatrywała dwóch silnych basiorów, strudzonych walką lecz nadal uśmiechniętych. Ale dostrzegła tylko jednego - załamanego Royal'a. Froz była tak zrozpaczona, że następnego dnia również poszła walczyć. Chciała pomścić swego partnera. Ale i ona nie wróciła... Po kilku dniach zginęły i Alfy. Luka (część watahy mówiła tak na niego wspominając brawurowego, Lukas'a, jego ojca) był wychowywany przez Hatari i Fenix'a - przyjaciół jego rodziny. Z jego rodu pozostał tylko on i jego brat - Blue. W wieku 7 miesięcy Last i Blue zostali sami. Nie było już nikogo. On poszedł na północ, a Blue - na południe. Już nigdy się nie spotkali... Luka wędrował bardzo długo. Nie raz kilka dni szedł bez jedzenia i wody. Surowy klimat nie pozwalał ani na chwilę zamyślenia. Wilk który chciał tu przeżyć musiał być mądry... Wędrował prawie 4,5 roku. W końcu jednak doszedł do WWG.
Sympatia: ---
Patron: Elou
Login właściciela: ranczo2003
Imię: Cassandra (woli, kiedy nazywa się ją Cass lub Cassie)
Płeć: samica
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Wojowniczka
Moce: Ma niezwykle wyczulone zmysły, dzięki czemu może dostrzegać więcej rzeczy niż inne wilki, potrafi błyskawicznie dostrzec słaby punkt przeciwnika.
Charakter: W Cass nadal siedzi wewnętrzne dziecko. Jej żądza przygód nie znikła z biegiem lat. Cassie jest wesoła, rzadko kiedy można spotkać ją bez uśmiechu na ustach. Jest to bardzo ciekawska i uparta wadera. Lubi towarzystwo innych wilków, łatwo nawiązuje kontakty. Cass jest pewną siebie optymistką. Jest odważna, lecz często mówi coś zanim pomyśli. Pomimo tego jest mądra. Ma wielkie poczucie humoru. Jest dość szalona, lubi pakować się w kłopoty, najlepiej z przyjaciółmi. Cass jest energiczna i żywiołowa, nie może usiedzieć w miejscu przez dłuższy czas, ponieważ zaczyna się po prostu nudzić. Uwielbia mieszać się w nie swoje sprawy. Obchodzi ją jedynie opinia jej przyjaciół.
Historia: Cass przyszła na świat w szczęśliwej rodzinie wraz z 4 siostrami. Jednak jej rodzice surowo trzymali się tradycji. Były dla nich niezwykle ważne. Ojciec był zawiedziony, że nie miał syna, ecz kochał swe córki. Cassie z wiekiem zaczęła się zmieniać. Jej siostry rozmawiały o młodych samcach, stroiły się, uczyły się etykiety, były posłuszne rodzicom. Cass była zupełnie inna. W basiorach widziała jedynie dobrych kompan do przygód, nie przejmowała się swoim wyglądem, a do domu wracała oblepiona błotem i świtlikami, późno w nocy. Rodzice postanowili, że z tym skończą. Kiedy wilczyca skończyła rok, a jej siostry zaczęły chodzić na różne lekcje, ojciec wysłał ją do wojska. Cass była ucieszona, że nie musi uczyć się etykiety i rozkładania rzeczy na uczcie. Jednak wojsko szybko jej zbrzydło. Codzień ten sam plan zajęć, te same wilki... Cass uznała, że kiedy zdobędzie wiedzę, która będzie jej potrzebna do przetrwania wyrwie się z tamtąd. Po ok. roku w wojsku, obmyśliła plan ucieczki. Spakowała potrzebne rzeczy i wymknęła się pewnej nocy. Podróżowała, zawarła wiele sojuszów, poznała tajemnice, zdobywała wiedzę, lecz przysporzyła sobie także niemało wrogów. W końcu postanowiła gdzieś się zatrzymać. Wędrując natrafiła na Watahę Wschodzących Gwiazd i tam została.
Sympatia: Brak.
Patron: Flee
Login właściciela: bezimienna
Imię: Rose
Płeć: Wadera♀ Nie widać?!
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Wojownik
Moce:
*Zatrzymanie krążenia krwi (może sprawić, że komuś krew zatrzymuje się w żyłach i po kilku sekundach umiera)
*Telepatia
Charakter: Rose jest odważna i pewna siebie. Nie lubi być jednak w centrum uwagi, lecz można ją dość łatwo zirytować. Gdy jest zła lepiej nie przebywać w jej towarzystwie.
Nie jest typem romantyczki. Ciężko jej zaimponować, właściwie to jest rzecz prawie niemożliwa. Rose boi się, że ktoś złamie jej serce, dlatego nie jest przekonana co do miłości.
Rose uwielbia spędzać czas samotnie, nie lubi towarzystwa innych wilków. Na imprezy i różne wesołe spotkania watahy raczej nie przychodzi, bo nie lubi być w większej grupie. Noc jest jej ulubioną częścią dnia, ponieważ wtedy panuje spokój i cisza, czyli to, co ona uwielbia. Najchętniej przychodzi nad jezioro, takie zimne jezioro w którym pływają kry lodowe (dziwne, hmm?).
Niechętnie przyznaje się do błędów, ale to robi. Jest ambitna, dąży do upragnionego celu. Zawsze daje z siebie110% powierzonemu zadaniu i ani krzty mniej, jeżeli już, to więcej. Stara się wydobyć z siebie wszystkie siły i nie poddawać się- wychodzi jej to. Choćby świat się palił, a ona w ogniu musiałaby dojść do celu, to dojdzie, na pewno.
Często się buntuje, bo czasem nie pasuje jej to, co się dzieje. Stara się unikać agresji, ale nie zawsze jej to wychodzi. Przed watahą próbuje dać dobry przykład i nie bić się z wilkami z innych watach (ech, Rose lubi się bić i czasem, a nawet dosyć często walczy z takimi typkami z którymi dobrych kontaktów nie ma.
Historia: Rose urodziła się w watasze wilków, w której była następcą Alf. Nie było jej tam dobrze, bo wadera nie chciała zostać Alfą. Była zmuszana przez własną rodzinę do partnerstwa... Miała mieć partnera, którego wcale nie kochała, wręcz nienawidziła. Był on arogancki, chamski i ciągle obdarowywał ją jakimiś cennymi kamieniami. Z tego powodu, że jako przyszły partner Rose miał zostać Alfą uważał się za lepszego od innych.
Wadera miała dosyć takiego życia. Uciekała z domu, ale prędzej czy później wataha ją znajdywała. Czuła się osaczona i pewnego dnia chciała nawet rzucić się z wodospadu i umrzeć. Gdy już miała skoczyć, była zmęczona tym staniem nad wodospadem i wróciła... Znaczy próbowała, bo ku jej radości zgubiła się. Pobiegła szczęśliwa gdzieś daleko i żyła sama przez długi czas... Do dnia, gdy znalazł ją narzeczony...
Był wściekły, a ona nie chciała słuchać jego "wykładu" i poszła sobie. Włóczyła się znowu przez bardzo długi czas, aż w końcu spotkała tą watahę i dołączyła.
Sympatia: Miłość jest piękna, lecz zdradliwa i często nie jest prawdziwa w przypadku Rose. Ona nie wierzy w miłość, nie jest do tego przekonana. Boi się, że następny związek będzie wyglądał tak jak z jej poprzednim partnerem. Trudno jej zaimponować, ale może kiedyś znajdzie się taki, który odważy się wytrwać przy niej i skraść Rose serce?
Patron: Venr
Login właściciela: Violet15
Płeć: Basior
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Wojownik
Moce: Władanie żywiołem cienia, telekineza.
Charakter: Will jest przystojnym młodym basiorem, któremu tylko dwie rzeczy w głowie: na I miejscu walki, na II wadery. Uwielbia nie tyle wdawać się w bójki co, po prostu walczyć toteż dlatego został wojownikiem. Drugim faktem do wyjaśnienia jest jego umiłowanie do wader - płci pięknej. Miał wiele kobiet, lecz jeszcze nigdy nie był w stałym związku (nie zakochał się i wątpi by było to możliwe). Jest wysportowany, szybki silny i zwinny oraz niezwykle inteligentny. Gdy tylko zrobi coś dobrze - choć Will nigdy nie uważa, że zrobił coś źle - chwali się każdemu przez kilka następnych dni, lecz sam również docenia pracę innych. Basior dba o przyjaciół i broni ich w każdej chwili choć oni sami nie zdają sobie z tego sprawy. Często bywa arogancki jak i absurdalny, miewa humory. Zawsze potrafi odgryźć się ciętą ripostą.
Historia: Will przybył do WWG z zachodu. Wędrówka to tej watahy nie była łatwa, gdyż miał do pokonania ocean, ale to już inna historia. Znalazł się na terenach watahy ponieważ został wygnany. Nie za niewyobrażalną zbrodnię, lecz za swój charakter oraz postępowanie. Wataha, do której należał szczyciła się wilkami z czystym sumieniem - Will do takich nie należy. Krótko mówiąc zabawił się z młodą samicą alfa, a następnie ją rzucił. To było przekroczenie normy w watasze więc go wygnano, niemniej basior nie ma zamiaru się zmieniać.
Sympatia: ---
Patron: Glethe
Login właściciela: Sisi_02
Imię: Eponhile (Hile)
Płeć: Samiec
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Nauczyciel
Moce: władza nad śniegiem oraz latanie bez skrzydeł
Charakter: Eponhile wyróżnia się uprzejmością i ciepłem. Nie bywa agresywny, jedynie niekiedy w jego oczach widać głęboki smutek. Nikomu jednak nie wyjawia swojego życia, bowiem nie znalazł nikogo komu mógłby zaufać. Jako wyjątek z wyjątków posiada inteligencję, przez co szybko zauważa osobowość innego wilka. Chociaż może to nie być oczywiste, każda jego akcja jest przemyślana i dobrze wycelowana, na co nie wskazują pozory. Ma w sobie dużo silnej woli i odwagi, która pozwala mu na zwalczanie słabości i strachów ukrytych głęboko w środku. Hile jest tajemniczy, mało kto zna jego tajemnice, a nawet imię, którym się nie przedstawia. Potrafi podnieść na duchu. Wilk będący wszystko Ci wybaczyć, każdy Twój czyn; chętnie niesie pomoc, nawet swym najwierniejszym wrogom. Nie chowa urazy. Łatwo odnajduje się w towarzystwie. W przeciwieństwie do innych samców - bardzo lubi bawić się ze szczeniakami.
Historia: Długa i przewrotna. Urodził się w watasze na dalekim wschodzie. Miał rodzeństwo. Miał przyjaciół, a nawet partnerkę. Miał młode. Miał wszystko. Ale wszystko zaprzepaścił. To, co mu zostało to żal, ale mimo to, chce być szczęśliwy. To ten Hile, który przemierzał różne tereny, których wydźwięk był dosyć daleki. W końcu dołączył tutaj i pragnie zacząć wszystko od nowa.
Sympatia: Szuka
Patron: Serel
Płeć: Samica
Wiek: 2,5 roku
Stanowisko: Morderca
Moce: Potrafi zamienić się w dowolne zwierzę leśne, rozmawia ze zwierzętami i roślinami, potrafi je skłonić, aby robiły to co ona che.
Charakter: Gwyneth tak naprawdę nikt nie zna. Większość wilków, odstrasza jej wygląd, toteż niechętnie nawiązują z nią kontakty. I faktycznie, nie jest to przyjemna wilczyca. Zamknięta w sobie, tajemnicza. Na zewnątrz jest dwulicowa, potrafi sprawić, że jej zaufasz, zdradzisz najskrytsze tajemnice, a ona wbije ci nóż w plecy. Jednak w środku niej toczy się wieczna wojna. Raz przeważa ta zła strona, a raz dobra. Bo gdzieś w Neth pozostała cząstka tej radosnej, cieszącej się z życia, młodej wilczycy. Pod maską zła i okrucieństwa, czai się wrażliwa, kochająca osoba. Tylko, że jeszcze nikomu nie udało się jej wydobyć.
Historia: Urodziła się w dalekiej krainie, otoczonej wysokimi górami. Pozornie bezpiecznej i niezdobytej. Jej wataha, tworzyła silne imperium, a wszędzie w nim szerzył się dobrobyt. Ojciec Gwyneth, był zasłużonym wojownikiem, generałem armii. Matka natomiast była uznaną medyczką, potrafiła wyleczyć najcięższe obrażenia i choroby. Neth, miała starszego brata, który od urodzenia szkolony był na wojownika. Gwyneth miała pójść w ślady matki, ale jej nigdy nie interesowało lecznictwo. Zawsze ciągnęło ją do wojny i walki. W końcu i ona rozpoczęła szkolenie. Była niepokonana, często wygrywała pojedynki z samcami. Miała wszystko-uznanie, dom, kochającą rodzinę i zagwarantowane wysokie stanowisko. Jednak coraz częściej słyszało się pogłoski o silnym plemieniu wilków z południa, które w końcu stworzyły własne, równie rozbudowane imperium i szybko podbijały mniejsze watahy. W końcu stały się bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem i postanowiły zaatakować Imperium Północne-dom Gwyneth. Wilki broniły się dzielnie, ale przeciwników było trzy razy więcej. W walce polegli nawet najdzielniejsi, ale Imperium Południowe również doznało bolesnych strat. Wrogowie osaczyli rodzinę Gwyneth i brutalnie zabili na jej oczach matkę, a w końcu i ojca, który pomimo swoich umiejętności, nie miał szans z taką liczbą wyszkolonych wojowników. Udało jej się przeżyć tylko dlatego, że ukryła się w szczelinie skalnej. Neth próbowała odnaleźć brata, ale została zmuszona do ucieczki. Wtedy poprzysięgła sobie zemstę. Poprzysięgła, że kiedyś zabije wszystkich odpowiedzialnych za śmierć jej rodziny, przyjaciół. Od tej pory, zmieniła się. Nie była już tą samą osobą. Teraz była maszyną do zabijania, bez uczuć, widzącą tylko jeden cel-pomścić bliskich.
Sympatia: Brak
Patron: Vea
Login właściciela: 00Maro00
---
Płeć: Samiec
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Strateg
Moce: blokada umysłu oraz kryształowe pazury (jest w stanie zniszczyć nimi wszystko)
Charakter: Laur jest ten "inny" i już doskonale się do tego przystosował. A właściwie wytworzył coś w rodzaju 'bariery ochronnej', która na dobrą sprawę chroni go przed otoczeniem, w tym również przed innymi wilkami. Wszyscy go unikają. Ciężko nawet powiedzieć, czy się go boją czy brzydzą. Z roku na rok staje się bardziej aspołeczny, milczący, zamknięty w sobie. Wolałby raz na zawsze ukryć się przed tym całym wściekle poprawnym światem, tak żeby nikt go nigdy nie znalazł. A przecież kiedyś był inny. Jaki? Och, aprobatywny, roześmiany, wrażliwy i kochający. Teraz to kamień, wypruty z uczuć i bólu psychicznego.
Historia: Bardzo interesująca... hmm... zaprawdę ;-; Urodził się w normalnej watasze o dostatecznie durnych zasadach, by móc stwierdzić dlaczego uciekł. Znienawidził świat, inne wilki - dosłownie wszystko. Więc dlaczego dołączył tu? Jest świadomy tego, że sam nie przeżyje.
Sympatia: Taaa... już pędzę...
Patron: Venr
Login właściciela: Perfecto
---
Imię: Last Among (niektórzy wołają Luka)
Płeć: basior
Wiek: 5,5 roku
Stanowisko: medyk
Moce: możliwość przekazywania swojej energii innemu wilkowi (to może uratować komuś życie, jednak jest tak niebezpieczne, że Last może sam umrzeć), przewidywanie przyszłości (nie zawsze się sprawdza).
Charakter: Last Among jest z reguły spokojnym wilkiem. Wyrozumiały, cichy. Nigdy nie jest agresywny. W walce nie posługuje się siłą, lecz strategią. Odda życie za przyjaciół i bliskich. Odważny i mężny. Nie łatwo go "złamać". Jak już kocha, to na zawsze. Trudno zdobyć jego zaufanie. Rzadko kto na prawdę się z nim przyjaźni. Prawdomówny. Brzydzi się kłamstwem i nieuczciwością.
Historia: Last urodził się bardzo daleko stąd. Nie wie dokładnie gdzie, ale sądząc po czasie wędrówki mogło to być kilkanaście mil stąd. Większość wilków wychowywała się w watasze ze swoimi rodzicami, ale nie on... Krótko po tym, jak przyszedł na świat wybuchła wojna. Na ich tereny wkroczyła wataha ponad 2 razy większa. Pierwszego dnia walczyli młodzi wojownicy. Jego dwu i pół letni ojciec zginął, broniąc swojego najlepszego przyjaciela - Roy'a. Gdy pozostałe wilki wróciły z pola bitwy Frozed (bo takie imię nosiła jego matka) wypatrywała dwóch silnych basiorów, strudzonych walką lecz nadal uśmiechniętych. Ale dostrzegła tylko jednego - załamanego Royal'a. Froz była tak zrozpaczona, że następnego dnia również poszła walczyć. Chciała pomścić swego partnera. Ale i ona nie wróciła... Po kilku dniach zginęły i Alfy. Luka (część watahy mówiła tak na niego wspominając brawurowego, Lukas'a, jego ojca) był wychowywany przez Hatari i Fenix'a - przyjaciół jego rodziny. Z jego rodu pozostał tylko on i jego brat - Blue. W wieku 7 miesięcy Last i Blue zostali sami. Nie było już nikogo. On poszedł na północ, a Blue - na południe. Już nigdy się nie spotkali... Luka wędrował bardzo długo. Nie raz kilka dni szedł bez jedzenia i wody. Surowy klimat nie pozwalał ani na chwilę zamyślenia. Wilk który chciał tu przeżyć musiał być mądry... Wędrował prawie 4,5 roku. W końcu jednak doszedł do WWG.
Sympatia: ---
Patron: Elou
Login właściciela: ranczo2003
---
Imię: Cassandra (woli, kiedy nazywa się ją Cass lub Cassie)
Płeć: samica
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Wojowniczka
Moce: Ma niezwykle wyczulone zmysły, dzięki czemu może dostrzegać więcej rzeczy niż inne wilki, potrafi błyskawicznie dostrzec słaby punkt przeciwnika.
Charakter: W Cass nadal siedzi wewnętrzne dziecko. Jej żądza przygód nie znikła z biegiem lat. Cassie jest wesoła, rzadko kiedy można spotkać ją bez uśmiechu na ustach. Jest to bardzo ciekawska i uparta wadera. Lubi towarzystwo innych wilków, łatwo nawiązuje kontakty. Cass jest pewną siebie optymistką. Jest odważna, lecz często mówi coś zanim pomyśli. Pomimo tego jest mądra. Ma wielkie poczucie humoru. Jest dość szalona, lubi pakować się w kłopoty, najlepiej z przyjaciółmi. Cass jest energiczna i żywiołowa, nie może usiedzieć w miejscu przez dłuższy czas, ponieważ zaczyna się po prostu nudzić. Uwielbia mieszać się w nie swoje sprawy. Obchodzi ją jedynie opinia jej przyjaciół.
Historia: Cass przyszła na świat w szczęśliwej rodzinie wraz z 4 siostrami. Jednak jej rodzice surowo trzymali się tradycji. Były dla nich niezwykle ważne. Ojciec był zawiedziony, że nie miał syna, ecz kochał swe córki. Cassie z wiekiem zaczęła się zmieniać. Jej siostry rozmawiały o młodych samcach, stroiły się, uczyły się etykiety, były posłuszne rodzicom. Cass była zupełnie inna. W basiorach widziała jedynie dobrych kompan do przygód, nie przejmowała się swoim wyglądem, a do domu wracała oblepiona błotem i świtlikami, późno w nocy. Rodzice postanowili, że z tym skończą. Kiedy wilczyca skończyła rok, a jej siostry zaczęły chodzić na różne lekcje, ojciec wysłał ją do wojska. Cass była ucieszona, że nie musi uczyć się etykiety i rozkładania rzeczy na uczcie. Jednak wojsko szybko jej zbrzydło. Codzień ten sam plan zajęć, te same wilki... Cass uznała, że kiedy zdobędzie wiedzę, która będzie jej potrzebna do przetrwania wyrwie się z tamtąd. Po ok. roku w wojsku, obmyśliła plan ucieczki. Spakowała potrzebne rzeczy i wymknęła się pewnej nocy. Podróżowała, zawarła wiele sojuszów, poznała tajemnice, zdobywała wiedzę, lecz przysporzyła sobie także niemało wrogów. W końcu postanowiła gdzieś się zatrzymać. Wędrując natrafiła na Watahę Wschodzących Gwiazd i tam została.
Sympatia: Brak.
Patron: Flee
Login właściciela: bezimienna
---
Płeć: Wadera♀ Nie widać?!
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Wojownik
Moce:
*Zatrzymanie krążenia krwi (może sprawić, że komuś krew zatrzymuje się w żyłach i po kilku sekundach umiera)
*Telepatia
Charakter: Rose jest odważna i pewna siebie. Nie lubi być jednak w centrum uwagi, lecz można ją dość łatwo zirytować. Gdy jest zła lepiej nie przebywać w jej towarzystwie.
Nie jest typem romantyczki. Ciężko jej zaimponować, właściwie to jest rzecz prawie niemożliwa. Rose boi się, że ktoś złamie jej serce, dlatego nie jest przekonana co do miłości.
Rose uwielbia spędzać czas samotnie, nie lubi towarzystwa innych wilków. Na imprezy i różne wesołe spotkania watahy raczej nie przychodzi, bo nie lubi być w większej grupie. Noc jest jej ulubioną częścią dnia, ponieważ wtedy panuje spokój i cisza, czyli to, co ona uwielbia. Najchętniej przychodzi nad jezioro, takie zimne jezioro w którym pływają kry lodowe (dziwne, hmm?).
Niechętnie przyznaje się do błędów, ale to robi. Jest ambitna, dąży do upragnionego celu. Zawsze daje z siebie110% powierzonemu zadaniu i ani krzty mniej, jeżeli już, to więcej. Stara się wydobyć z siebie wszystkie siły i nie poddawać się- wychodzi jej to. Choćby świat się palił, a ona w ogniu musiałaby dojść do celu, to dojdzie, na pewno.
Często się buntuje, bo czasem nie pasuje jej to, co się dzieje. Stara się unikać agresji, ale nie zawsze jej to wychodzi. Przed watahą próbuje dać dobry przykład i nie bić się z wilkami z innych watach (ech, Rose lubi się bić i czasem, a nawet dosyć często walczy z takimi typkami z którymi dobrych kontaktów nie ma.
Historia: Rose urodziła się w watasze wilków, w której była następcą Alf. Nie było jej tam dobrze, bo wadera nie chciała zostać Alfą. Była zmuszana przez własną rodzinę do partnerstwa... Miała mieć partnera, którego wcale nie kochała, wręcz nienawidziła. Był on arogancki, chamski i ciągle obdarowywał ją jakimiś cennymi kamieniami. Z tego powodu, że jako przyszły partner Rose miał zostać Alfą uważał się za lepszego od innych.
Wadera miała dosyć takiego życia. Uciekała z domu, ale prędzej czy później wataha ją znajdywała. Czuła się osaczona i pewnego dnia chciała nawet rzucić się z wodospadu i umrzeć. Gdy już miała skoczyć, była zmęczona tym staniem nad wodospadem i wróciła... Znaczy próbowała, bo ku jej radości zgubiła się. Pobiegła szczęśliwa gdzieś daleko i żyła sama przez długi czas... Do dnia, gdy znalazł ją narzeczony...
Był wściekły, a ona nie chciała słuchać jego "wykładu" i poszła sobie. Włóczyła się znowu przez bardzo długi czas, aż w końcu spotkała tą watahę i dołączyła.
Sympatia: Miłość jest piękna, lecz zdradliwa i często nie jest prawdziwa w przypadku Rose. Ona nie wierzy w miłość, nie jest do tego przekonana. Boi się, że następny związek będzie wyglądał tak jak z jej poprzednim partnerem. Trudno jej zaimponować, ale może kiedyś znajdzie się taki, który odważy się wytrwać przy niej i skraść Rose serce?
Patron: Venr
Login właściciela: Violet15
---
Imię: Will (William)Płeć: Basior
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Wojownik
Moce: Władanie żywiołem cienia, telekineza.
Charakter: Will jest przystojnym młodym basiorem, któremu tylko dwie rzeczy w głowie: na I miejscu walki, na II wadery. Uwielbia nie tyle wdawać się w bójki co, po prostu walczyć toteż dlatego został wojownikiem. Drugim faktem do wyjaśnienia jest jego umiłowanie do wader - płci pięknej. Miał wiele kobiet, lecz jeszcze nigdy nie był w stałym związku (nie zakochał się i wątpi by było to możliwe). Jest wysportowany, szybki silny i zwinny oraz niezwykle inteligentny. Gdy tylko zrobi coś dobrze - choć Will nigdy nie uważa, że zrobił coś źle - chwali się każdemu przez kilka następnych dni, lecz sam również docenia pracę innych. Basior dba o przyjaciół i broni ich w każdej chwili choć oni sami nie zdają sobie z tego sprawy. Często bywa arogancki jak i absurdalny, miewa humory. Zawsze potrafi odgryźć się ciętą ripostą.
Historia: Will przybył do WWG z zachodu. Wędrówka to tej watahy nie była łatwa, gdyż miał do pokonania ocean, ale to już inna historia. Znalazł się na terenach watahy ponieważ został wygnany. Nie za niewyobrażalną zbrodnię, lecz za swój charakter oraz postępowanie. Wataha, do której należał szczyciła się wilkami z czystym sumieniem - Will do takich nie należy. Krótko mówiąc zabawił się z młodą samicą alfa, a następnie ją rzucił. To było przekroczenie normy w watasze więc go wygnano, niemniej basior nie ma zamiaru się zmieniać.
Sympatia: ---
Patron: Glethe
Login właściciela: Sisi_02
---
Płeć: Samiec
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Nauczyciel
Moce: władza nad śniegiem oraz latanie bez skrzydeł
Charakter: Eponhile wyróżnia się uprzejmością i ciepłem. Nie bywa agresywny, jedynie niekiedy w jego oczach widać głęboki smutek. Nikomu jednak nie wyjawia swojego życia, bowiem nie znalazł nikogo komu mógłby zaufać. Jako wyjątek z wyjątków posiada inteligencję, przez co szybko zauważa osobowość innego wilka. Chociaż może to nie być oczywiste, każda jego akcja jest przemyślana i dobrze wycelowana, na co nie wskazują pozory. Ma w sobie dużo silnej woli i odwagi, która pozwala mu na zwalczanie słabości i strachów ukrytych głęboko w środku. Hile jest tajemniczy, mało kto zna jego tajemnice, a nawet imię, którym się nie przedstawia. Potrafi podnieść na duchu. Wilk będący wszystko Ci wybaczyć, każdy Twój czyn; chętnie niesie pomoc, nawet swym najwierniejszym wrogom. Nie chowa urazy. Łatwo odnajduje się w towarzystwie. W przeciwieństwie do innych samców - bardzo lubi bawić się ze szczeniakami.
Historia: Długa i przewrotna. Urodził się w watasze na dalekim wschodzie. Miał rodzeństwo. Miał przyjaciół, a nawet partnerkę. Miał młode. Miał wszystko. Ale wszystko zaprzepaścił. To, co mu zostało to żal, ale mimo to, chce być szczęśliwy. To ten Hile, który przemierzał różne tereny, których wydźwięk był dosyć daleki. W końcu dołączył tutaj i pragnie zacząć wszystko od nowa.
Sympatia: Szuka
Patron: Serel
Login właściciela: Perfecto
Imię: Mroczny
Płeć: wilk
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Doradca
Moce: metamorfolog ; potrafi utworzyć tarczę pod napięciem
Charakter:Mroczny, jak na swój wiek, jest dużym wilkiem. Jest dobrze umięśniony i generalnie jest potężny. Jego futro ma kolor czarnyz niebieskim, więc bardzo trudno wypatrzyć go w nocy. Pierwsze co rzuca się u niego w oczy to ślepia w kolorze nieba. Jego futerko zawsze jest zadbane, a pazurki wyczyszczone.
Mroczny przez większość swego życia był samotnikiem, ale zadawał się z innymi wilkami, najczęściej z pod złej gwiazdy. To głównie spowodowało, że ma taki charakter, a nie inny. Jest pyskaty i często lekceważy inych, choć czasami interesuje go otaczający go świat. Zazwyczaj jest wesoły i dowcipkujący. Cechuje się niebywała inteligencją i siłą woli. Dba tylko o tych, na których mu zależy ( no w tym przypadku stado)
Historia: Pewnego wieczoru razem z rodziną został porwany przez ludzi i zamknięci w klatkach zostali wywiezieni do laboratorium. Rok później cała Jego rodzina oddała życie, by uciekł...
Sympatia: Nie poinformuje.
Patron: Elou
Login właściciela: Desia
Imię: Seley el'then
Płeć: samiec
Wiek: 2 lata
Stanowisko: Doradca
Moce: niewidzialność, zmiana koloru (maskujący)
Charakter: zarozumiały, czasami wredny, rządny przygów, nikły przejaw agresjii
Historia: Urodziłem się w Arydii. Ten teren pokrywa pustynia. Zostałem jedynym ze stada, a moi rodzice zostali zabici. Dlaczego? Tego niewiem do dziś. Poszedłem jako młody wilk z naszym nauczycielem aby nauczyć się polować. Całę nasze stado zostało wymordowane. Zacząłem wędrówkę z moimi przyjaciółmi - Svengalem, Erakiem oraz Haltem. Svengal padł ze zmęczenia, Erak z pragnienia. Halt zginął podczas polowania na lwa. Zostałem tylko ja. Wędrowałem tak około 2 lat aż doszedłem do lasu. Pewnie były to dziesiątki kilometrów od mojego domu - ale wszedłem. Po jakiś 2 tygodniach wędrówek po lesie spotkałem wilka. Ale nie był to zwykły wilk. Zrobił się z powierza, miał niebieskie oczy. Zawył do księżyca. Potem pobiegł, a ja za nim. Pokazał mi ślady. Gdy się odwróciłem aby się go zapytać po co mnie tu przyprowadził - znikł. Były to ślady watahy.
Sympatia: brak
Patron: ELOU
Login właściciela: Perttu
---
Imię: Mroczny
Płeć: wilk
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Doradca
Moce: metamorfolog ; potrafi utworzyć tarczę pod napięciem
Charakter:Mroczny, jak na swój wiek, jest dużym wilkiem. Jest dobrze umięśniony i generalnie jest potężny. Jego futro ma kolor czarnyz niebieskim, więc bardzo trudno wypatrzyć go w nocy. Pierwsze co rzuca się u niego w oczy to ślepia w kolorze nieba. Jego futerko zawsze jest zadbane, a pazurki wyczyszczone.
Mroczny przez większość swego życia był samotnikiem, ale zadawał się z innymi wilkami, najczęściej z pod złej gwiazdy. To głównie spowodowało, że ma taki charakter, a nie inny. Jest pyskaty i często lekceważy inych, choć czasami interesuje go otaczający go świat. Zazwyczaj jest wesoły i dowcipkujący. Cechuje się niebywała inteligencją i siłą woli. Dba tylko o tych, na których mu zależy ( no w tym przypadku stado)
Historia: Pewnego wieczoru razem z rodziną został porwany przez ludzi i zamknięci w klatkach zostali wywiezieni do laboratorium. Rok później cała Jego rodzina oddała życie, by uciekł...
Sympatia: Nie poinformuje.
Patron: Elou
Login właściciela: Desia
---
Imię: Seley el'then
Płeć: samiec
Wiek: 2 lata
Stanowisko: Doradca
Moce: niewidzialność, zmiana koloru (maskujący)
Charakter: zarozumiały, czasami wredny, rządny przygów, nikły przejaw agresjii
Historia: Urodziłem się w Arydii. Ten teren pokrywa pustynia. Zostałem jedynym ze stada, a moi rodzice zostali zabici. Dlaczego? Tego niewiem do dziś. Poszedłem jako młody wilk z naszym nauczycielem aby nauczyć się polować. Całę nasze stado zostało wymordowane. Zacząłem wędrówkę z moimi przyjaciółmi - Svengalem, Erakiem oraz Haltem. Svengal padł ze zmęczenia, Erak z pragnienia. Halt zginął podczas polowania na lwa. Zostałem tylko ja. Wędrowałem tak około 2 lat aż doszedłem do lasu. Pewnie były to dziesiątki kilometrów od mojego domu - ale wszedłem. Po jakiś 2 tygodniach wędrówek po lesie spotkałem wilka. Ale nie był to zwykły wilk. Zrobił się z powierza, miał niebieskie oczy. Zawył do księżyca. Potem pobiegł, a ja za nim. Pokazał mi ślady. Gdy się odwróciłem aby się go zapytać po co mnie tu przyprowadził - znikł. Były to ślady watahy.
Sympatia: brak
Patron: ELOU
Login właściciela: Perttu
---
Imię: Furens (łac. wariatka)
Płeć: Wadera
Wiek: 2 lata
Stanowisko: Strażnik
Moce:
*Aerokineza (panowanie nad powietrzem)
*Odporność na moce innych
Charakter: Furens to pomocna i dobroduszna wadera. Nigdy nie odmówi pomocy. Jest bardzo towarzyska i lubi, wręcz uwielbia patrzeć na wschody słońca. Wszystkie obelgi na swój temat puszcza mimo uszu. Mimo takiego potulnego charakterku walczy lepiej niż niejeden doświadczony wojownik. Żaden szczegół jej nie umknie. Jest rozważna i zawsze chodzi swoimi drogami.
Historia: Odkąd pamięta - była sama. Przez całe życie błąkała się od watahy do watahy, ale nigdy nie pozostała w żadnej na więcej niż dwa miesiące. W końcu spotkała tutejszą alfę i pozostała.
Sympatia: -
Patron: Serel
Login właściciela: Koniczek$
Imię: Konan
Płeć: wadera
Wiek: 2,5 lat
Stanowisko: Medyczka
Moce: włada lodem (kiedy jest zdenerwowana może stracić nad nim kontrole) oraz uzdrawia dotknięciem łapy.
Charakter: Konan jest na ogół skrytą i nieśmiałą waderą, miała ciężkie życie, to z pewnością się na nią odbiło. Kiedy się ją lepiej pozna staje się miłą, oddana i kochająca, zawszę chętna do pomocy. Ma małe problemy z humorem, raz jest szczęśliwa a raz załamana. Na ogół nie gniewa się długo lecz można ją łatwo zranić, choć by wspomnieniem o jej braciach. Jest uparta, zawsze dąży do celu, ma głęboko w sercu marzenie, będzie się go trzymać aż go nie zrealizuje.
Historia: Konan urodziła się w śnieżnej watasze wraz ze swoimi dwoma braćmi. Jednak wkrótce po tym jak stała się dorosła, na jej terytorium rozpętała się wojna. Jej rodzice zginęli tak jak większość jej stada. Wataha rozpierzchła się w cztery strony świata w 3 osobowe grupki, ona wędrowała z Yahiko i Nagato (Bracia). Napastnicy szybko ich wytropili i wzięli Konan jako zakładniczkę. Kiedy bracia przybiegli jej na pomoc, zły wilk powiedział że jeśli Nagato zabije swojego brata, uwolni waderę. Lecz basior się wahał. Miał on w swojej łapie włócznie którą dostał od napastnika. Patrzył się na nią i na brata który mówił by go zabił. Konan jednak krzyczała by tego nie robił, bez skutku. Jahiko sam nadział się na włócznie w dłoni brata, przez co zginął. Konan została uwolniona lecz miała wyrzuty sumienia przez to. Krótko po tym incydencie Nagato popełnił samobójstwo, nie mógł znieść tego że Yahiko zmarł przez włócznie którą trzymał w łapię. Samotna Konan została sierotą wojenną, wędrowała po świecie, daleko od rodzinnych stron. W końcu dotarła tu. Nadal ma uraz przez ciężkie życie, ma nadzieje że to się zmieni.
Sympatia: Jest taki jeden...śnieżno biały wilk, lecz wątpi że coś z tego wyjdzie...innymi słowami "szuka"
Patron: GLETHE
Login właściciela: KoniaraHadara
Imię: Apate
Płeć: Samica
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Nauczycielka
Moce: 1. Uzdrawianie łzami 2. Odradzanie swojej duszy
Charakter: Apate - Niezwykle szalona i radosna wilczyca, przy której każdy nie może zmrużyć oka. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, ona (jeśli trzeba) poświęci się za drugiego wilka z jej stada. Kocha biegać i skakać. Jej charakter do innych wilków jest przyjazny, gdyż nie wywołują w niej agresji. Jest to troskliwa i opiekuńcza samica, która ma słabość do małych wilczków. Czasem wygadana, a także dociekła.
Historia: W dalekej dolinie "Smauga" narodziła się Apate. Jedna z wilczyc "Pustkowia Smauga". Jej matczyna ręka to Adore, a ojcowska Zelos. Razem ze swymi rodzicami była tylko dwa miesiące i cztery dni. Dlaczego?... Gdyby nie oni, Apate już by nie żyła. Dnia Uranosa, wszystkie wilki miały opóścić "Pustkowie Smauga". Nie wiadomo dlaczego. Wielkie zamieszanie... I co z tego wyszło?... Nic! Apate widziała tylko krew i, i pustkę... Nie wypełnioną żadną nadzieją. Choćby miałaby wierzyć... Co by dostała? Śmierć swoich rodziców i żal do niech że ją zostawili? Dzięki wilczycy - Sparcie, którą poznała przy wodopoju, nie zagłodziła się na śmierć. Sparta została z nią i nie miała zamiarów jej zostawić. Jak swoją naj. naj. naj. najleprzą przyjaciółkę.
Sympatia: brak
Patron: Flee
Login właściciela: Hodowczyni
Imię: Ivy (można też mówić Iv)
Płeć: Basior
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Medyk
Moce:
- Ivy uzdrowi każdą nie ważne jak groźną i głęboką ranę dotykiem
- potrafi rzucić urok przez patrzenie komuś w oczy, jednak nie lubi tego robić
Charakter: Ivy to bardzo miły basior. Nie potrafi być długo zły. Kocha zabawę, szaleństwo i przygodę ale pomimo tego potrafi być rozważny. Jest wytrzymały, silny i sprytny. Czasami potrafi się na kimś odgryźć ale tego nie lubi i zazwyczaj tego nie robi. Potrafi pokazać pazury ale tylko w ostateczności. Nie przepada za walką ale za to kocha swoją pracę. Kocha leczyć i widać, że jest do tego stworzony. Jeśli kogoś pokocha to szczerze. Jest uczciwy, przyjacielski i można mu powierzyć każdą swoją tajemnicę. Prawie zawsze chodzi uśmiechnięty i ma wielkie poczucie humoru.
Historia: Pomimo wszystkich jego cech Ivy sporo przeszedł. Jego rodzice umarli gdy był jeszcze młodym szczenięciem, stracili życie z rąk kłusowników. Od tamtej pory Ivy'm zajmował się brat jego ojca, a wuj Ivy'ego. Był on betom, który nie znosił dzieci. Iv nie był dobrze traktowany. Często wuj bił go i wystawiał na próbę. Wiele razy basior musiał sam zdobywać dla siebie pożywienie, algo schronienie na noc, bo Uki (tak brzmiało mię jego wuja) wyganiał go z domu. Jednak to wszystko nauczyło go samodzielności. Wiele razy płakał z powodu Uki ale zaczął ignorować jego zachowanie. Pewnego dnia, Ivy postanowił odejść i poszukać własnej watahy. Zostawiając za sobą wuja zostawił też całe dotychczasowe życie w smutku i nędzy. Nauczył się inaczej patrzeć na świat. Po kilku tygodniach wędrówki Ivy odnalazł Watahę Wschodzących gwiazd i postanowił to pozostać.
Sympatia: podoba mu się Cassandra...
Patron: Serel
Login właściciela: kaluniazurm
Imię: Vergo
Płeć: wadera
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Wojowniczka
Moce:
- Vergo potrafi sparaliżować kogoś wzrokiem
- kiedy jest zła znaki na jej lewym barku, wszystkie bransolety i pióra przy uchu zaczynają świecić jaskrawym błękitem, a wtedy można powiedzieć, że jest ona naelektryzowana, kiedy się ją dotknie w takim stanie można już nie żyć, bo zostanie się "kopniętym" przez kilkanaście tysięcy volt.
Charakter: Zazwyczaj nie unosi się gniewem z byle czego, ale kiedy już się zdenerwuje.... to tak jakby płynąć kajakiem przez sztorm na Pacyfiku. Jest bardzo uzdolnioną wojowniczką, chyba w całym jej życiu nie przegrała ani jednej walki. Nigdy się nie poddaje oraz nigdy nie wyda swych przyjaciół ani bliskich chodź by groziła jej śmierć. Kiedy nie ma wyboru rzuca się na uzbrojonego wroga nawet bez żadnej broni. Jej kły i pazury niosą śmierć. Vergo ma swą dumę i nie pozwoli nikomu jej zlekceważyć. Jest sprawiedliwa. Pomimo tego potrafi dochować tajemnicy i jest też kochająca. To rzadko przejawiająca się cecha ale kiedy naprawdę kogoś pokocha jest dla niego miła, przyjacielska i zrobi dla niego wszystko.
Historia: Vergo miała trudne dzieciństwo. Jej wygląd siał postrach u innych dlatego pomimo tego, że była samicą została zaciągnięta do szkoły dla wojowników. Kiedy miała 2 lata wzięła udział w bitwie pomiędzy watahami jako przywódca całej gromady wojowników. Wtedy wygrali. Potem brała udział w każdej wojnie. Na jej skórze jest wiele blizn jednak są starannie schowane pod puszystym futrem. Kiedy miała 3 lata wataha skąd pochodziła złapała jakąś śmiertelną zarazę. Z niewiadomych przyczyn tylko ona i jej przyjaciel nie zachorowali. Cały klan oprócz nich wyginął. Vergo i jej przyjaciel Mike ruszyli na południe. W czasie rocznej wędrówki Vergo i Mike bardzo się do siebie zbliżyli i zakochali się w sobie. Kiedy Mike miał poprosić waderę o partnerstwo został zastrzelony przez kłusowników. Wadera bardzo to przeżyła. To od tamtej pory zrodziła się w niej moc rażenia prądem i od tamtej pory pokochała walkę. Po kolejnym roku wędrówki dotarła do WWG.
Sympatia: Nie jest pewna, ale chyba czuje coś do... Last Among...
Patron: Stone
Login właściciela: kaluniazurm
Imię: Bluke
Płeć: basior
Wiek: 4 lata
Głos: Ed'a Sheeran'a
Stanowisko: Strateg
Moce:
- panuje nad wodą
- potrafi z nią rozmawiać
Charakter: Bluke to szalony wilk. Szarmancki i kochający przygody. Lubi się wygłupiać i wciąż ma w sobie coś ze szczeniaka lub nastolatka. Zawsze widzi tylko pozytywy i żyję chwilą. Nie przejmuje się przeszłością, przyszłością, interesuje go tylko teraźniejszość. Uwielbia się bawić i kocha kąpiele. Zawsze znajdzie rozwiązanie problemu i wyjście nawet z najgorszej sytuacji. Warto mieć go za przyjaciela, bo ma doskonałe cechy takiego kompana a na dodatek potrafi doskonale pocieszać nawet gdy ma się złu humor. Potrafi rozbawić do łez, a także jest czuły, miły, silny i wytrzymały.
Historia: Bluke to sierota. Mieszkał na łonie natury i nigdy nie znał swoich bliskich. Rządził się sam swoimi własnymi zasadami. Kiedy dorósł do 6 miesięcy znaleźli go ludzie. Konkretnie to chłopiec imieniem Akisha mający 14 lat. Kochał Bluka jak własnego, domowego psa. Kiedy samiec miał rok już nie pozwalał dotykać się nikomu oprócz Akisha. Dorastał u jego boku aż osiągnął 3,5 roku. Wtedy odszedł, bo rodzina jaego przyjaciela uznała go za niebezpiecznego i chciała go zastrzelić. Po pół roku wędrówki dotarł do tej Watahy.
Sympatia: Ashley
Patron: Tepo
Login właściciela: kaluniazurm
Imię: Elia
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Strażniczka
Moce:
- potrafi się teleportować
- przemieszcza się w czasie dzięki kluczykowi no swej szyi, który otwiera bramy przeszłości i przyszłości, kiedy to robi plamy na jje ogonie i łapach migoczą
Charakter: Miła i skromna. Sprawiedliwa, przyjacielska i kochająca. Nie wie co to strach ani upokorzenie. Chyba nikt nie znajdzie słowa, które mogłoby ją zranić, jest bardzo wytrzymała i cierpliwa. Kocha naturę. Czasami się śmieje, częściej uśmiecha, a nikt nie widział jeszcze jak płacze. Potrafi pokazać ostre pazury, a jeśli ktoś zajdzie jej za skórę ma przechlapane. Kocha patrzeć w gwiazdy. Nie lubi kiedy ktoś jej przerywa kiedy mówi. Jest szczera i lubi mówić komuś wprost co o nim myśli. Czasami mówi tylko o swoich uczuciach, a jeśli już to prosto z mostu.
Historia: Jej historia jest typowa. Miała spokojne dzieciństwo, kochającą rodzinę, 3 siostry i brata. Kiedy miała rok brat odszedł poszukać własnego miejsca na ziemi, a w ślad za nim poszła jedna siostra. Ona wyruszyła razem z 2 pozostałymi siostrami 1,5 roku później. Po kilku miesiącach wędrówki rozdzieliły się, każda poszła w swoją stronę. W dzień swoich 3 urodzin znalazła ona WWG i do niej dołączyła.
Sympatia: Anavil wpadł jej chyba w oko...
Patron: Elou
Login właściciela: kaluniazurm
Imię: Ashley (w skrócie Asha lub Ash)
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Obrońca
Moce: Zna bardzo wiele czarów związanych z przyrodą i ciągle uczy się nowych zaklęć.
Charakter: Asha jest bardzo energiczną wilczycą. Wszędzie jej pełno i jest przy każdym wydarzeniu w watasze o ile sama w nim nie uczestniczy. Uwielbia pokazywać innym na co ją stać i, że jest lepsza od innych, można więc powiedzieć, że Ashley jest zarozumiała. Często jednak bywa też miła i przyjacielska. W każdym potrafi odnaleźć przyjaciela jeśli tylko sama tego chce. Jest również bardzo żywiołowa i w pewnym sensie szalona. Sprosta każdemu zadaniu choćby miało to ją kosztować życie. Nie jest odpowiedzialna ale za to wytrwała i niestety bardzo uparta. Kolejną negatywną cechą tej wilczycy jest to, że jest często wredna i lubi dokuczać.
Historia: Chodź jeszcze sama o tym nie wie jest siostrą Kiarei. Tak jak ona, wykluła się z jajka które zostało przysłane przez bogów. Chodź jajka w których leżały wilczyce były tuż obok siebie, wadery nie spotkały się gdyż Ash wykluła się wcześniej i od razu ruszyła w obce strony. Wędrując tak zatrzymała się w trzyosobowej watasze w której żyły wilczyce-czarownice. To od nich wadera nauczyła się czarów. Po paru miesiącach Ashley znudziło się przebywanie w jednym miejscu więc ruszyła w dalszą drogę. Po długiej pełnej przygód podróży wilczyca dotarła do Watahy Wschodzących Gwiazd do której postanowiła dołączyć.
Sympatia: BLUKE !!! <3
Patron: Flee
Login właściciela: Ryśa
Płeć: Wadera
Wiek: 2 lata
Stanowisko: Strażnik
Moce:
*Aerokineza (panowanie nad powietrzem)
*Odporność na moce innych
Charakter: Furens to pomocna i dobroduszna wadera. Nigdy nie odmówi pomocy. Jest bardzo towarzyska i lubi, wręcz uwielbia patrzeć na wschody słońca. Wszystkie obelgi na swój temat puszcza mimo uszu. Mimo takiego potulnego charakterku walczy lepiej niż niejeden doświadczony wojownik. Żaden szczegół jej nie umknie. Jest rozważna i zawsze chodzi swoimi drogami.
Historia: Odkąd pamięta - była sama. Przez całe życie błąkała się od watahy do watahy, ale nigdy nie pozostała w żadnej na więcej niż dwa miesiące. W końcu spotkała tutejszą alfę i pozostała.
Sympatia: -
Patron: Serel
Login właściciela: Koniczek$
---
Płeć: wadera
Wiek: 2,5 lat
Stanowisko: Medyczka
Moce: włada lodem (kiedy jest zdenerwowana może stracić nad nim kontrole) oraz uzdrawia dotknięciem łapy.
Charakter: Konan jest na ogół skrytą i nieśmiałą waderą, miała ciężkie życie, to z pewnością się na nią odbiło. Kiedy się ją lepiej pozna staje się miłą, oddana i kochająca, zawszę chętna do pomocy. Ma małe problemy z humorem, raz jest szczęśliwa a raz załamana. Na ogół nie gniewa się długo lecz można ją łatwo zranić, choć by wspomnieniem o jej braciach. Jest uparta, zawsze dąży do celu, ma głęboko w sercu marzenie, będzie się go trzymać aż go nie zrealizuje.
Historia: Konan urodziła się w śnieżnej watasze wraz ze swoimi dwoma braćmi. Jednak wkrótce po tym jak stała się dorosła, na jej terytorium rozpętała się wojna. Jej rodzice zginęli tak jak większość jej stada. Wataha rozpierzchła się w cztery strony świata w 3 osobowe grupki, ona wędrowała z Yahiko i Nagato (Bracia). Napastnicy szybko ich wytropili i wzięli Konan jako zakładniczkę. Kiedy bracia przybiegli jej na pomoc, zły wilk powiedział że jeśli Nagato zabije swojego brata, uwolni waderę. Lecz basior się wahał. Miał on w swojej łapie włócznie którą dostał od napastnika. Patrzył się na nią i na brata który mówił by go zabił. Konan jednak krzyczała by tego nie robił, bez skutku. Jahiko sam nadział się na włócznie w dłoni brata, przez co zginął. Konan została uwolniona lecz miała wyrzuty sumienia przez to. Krótko po tym incydencie Nagato popełnił samobójstwo, nie mógł znieść tego że Yahiko zmarł przez włócznie którą trzymał w łapię. Samotna Konan została sierotą wojenną, wędrowała po świecie, daleko od rodzinnych stron. W końcu dotarła tu. Nadal ma uraz przez ciężkie życie, ma nadzieje że to się zmieni.
Sympatia: Jest taki jeden...śnieżno biały wilk, lecz wątpi że coś z tego wyjdzie...innymi słowami "szuka"
Patron: GLETHE
Login właściciela: KoniaraHadara
---
Płeć: Samica
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Nauczycielka
Moce: 1. Uzdrawianie łzami 2. Odradzanie swojej duszy
Charakter: Apate - Niezwykle szalona i radosna wilczyca, przy której każdy nie może zmrużyć oka. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, ona (jeśli trzeba) poświęci się za drugiego wilka z jej stada. Kocha biegać i skakać. Jej charakter do innych wilków jest przyjazny, gdyż nie wywołują w niej agresji. Jest to troskliwa i opiekuńcza samica, która ma słabość do małych wilczków. Czasem wygadana, a także dociekła.
Historia: W dalekej dolinie "Smauga" narodziła się Apate. Jedna z wilczyc "Pustkowia Smauga". Jej matczyna ręka to Adore, a ojcowska Zelos. Razem ze swymi rodzicami była tylko dwa miesiące i cztery dni. Dlaczego?... Gdyby nie oni, Apate już by nie żyła. Dnia Uranosa, wszystkie wilki miały opóścić "Pustkowie Smauga". Nie wiadomo dlaczego. Wielkie zamieszanie... I co z tego wyszło?... Nic! Apate widziała tylko krew i, i pustkę... Nie wypełnioną żadną nadzieją. Choćby miałaby wierzyć... Co by dostała? Śmierć swoich rodziców i żal do niech że ją zostawili? Dzięki wilczycy - Sparcie, którą poznała przy wodopoju, nie zagłodziła się na śmierć. Sparta została z nią i nie miała zamiarów jej zostawić. Jak swoją naj. naj. naj. najleprzą przyjaciółkę.
Sympatia: brak
Patron: Flee
Login właściciela: Hodowczyni
---
Imię: Ivy (można też mówić Iv)
Płeć: Basior
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Medyk
Moce:
- Ivy uzdrowi każdą nie ważne jak groźną i głęboką ranę dotykiem
- potrafi rzucić urok przez patrzenie komuś w oczy, jednak nie lubi tego robić
Charakter: Ivy to bardzo miły basior. Nie potrafi być długo zły. Kocha zabawę, szaleństwo i przygodę ale pomimo tego potrafi być rozważny. Jest wytrzymały, silny i sprytny. Czasami potrafi się na kimś odgryźć ale tego nie lubi i zazwyczaj tego nie robi. Potrafi pokazać pazury ale tylko w ostateczności. Nie przepada za walką ale za to kocha swoją pracę. Kocha leczyć i widać, że jest do tego stworzony. Jeśli kogoś pokocha to szczerze. Jest uczciwy, przyjacielski i można mu powierzyć każdą swoją tajemnicę. Prawie zawsze chodzi uśmiechnięty i ma wielkie poczucie humoru.
Historia: Pomimo wszystkich jego cech Ivy sporo przeszedł. Jego rodzice umarli gdy był jeszcze młodym szczenięciem, stracili życie z rąk kłusowników. Od tamtej pory Ivy'm zajmował się brat jego ojca, a wuj Ivy'ego. Był on betom, który nie znosił dzieci. Iv nie był dobrze traktowany. Często wuj bił go i wystawiał na próbę. Wiele razy basior musiał sam zdobywać dla siebie pożywienie, algo schronienie na noc, bo Uki (tak brzmiało mię jego wuja) wyganiał go z domu. Jednak to wszystko nauczyło go samodzielności. Wiele razy płakał z powodu Uki ale zaczął ignorować jego zachowanie. Pewnego dnia, Ivy postanowił odejść i poszukać własnej watahy. Zostawiając za sobą wuja zostawił też całe dotychczasowe życie w smutku i nędzy. Nauczył się inaczej patrzeć na świat. Po kilku tygodniach wędrówki Ivy odnalazł Watahę Wschodzących gwiazd i postanowił to pozostać.
Sympatia: podoba mu się Cassandra...
Patron: Serel
Login właściciela: kaluniazurm
---
Imię: Vergo
Płeć: wadera
Wiek: 5 lat
Stanowisko: Wojowniczka
Moce:
- Vergo potrafi sparaliżować kogoś wzrokiem
- kiedy jest zła znaki na jej lewym barku, wszystkie bransolety i pióra przy uchu zaczynają świecić jaskrawym błękitem, a wtedy można powiedzieć, że jest ona naelektryzowana, kiedy się ją dotknie w takim stanie można już nie żyć, bo zostanie się "kopniętym" przez kilkanaście tysięcy volt.
Charakter: Zazwyczaj nie unosi się gniewem z byle czego, ale kiedy już się zdenerwuje.... to tak jakby płynąć kajakiem przez sztorm na Pacyfiku. Jest bardzo uzdolnioną wojowniczką, chyba w całym jej życiu nie przegrała ani jednej walki. Nigdy się nie poddaje oraz nigdy nie wyda swych przyjaciół ani bliskich chodź by groziła jej śmierć. Kiedy nie ma wyboru rzuca się na uzbrojonego wroga nawet bez żadnej broni. Jej kły i pazury niosą śmierć. Vergo ma swą dumę i nie pozwoli nikomu jej zlekceważyć. Jest sprawiedliwa. Pomimo tego potrafi dochować tajemnicy i jest też kochająca. To rzadko przejawiająca się cecha ale kiedy naprawdę kogoś pokocha jest dla niego miła, przyjacielska i zrobi dla niego wszystko.
Historia: Vergo miała trudne dzieciństwo. Jej wygląd siał postrach u innych dlatego pomimo tego, że była samicą została zaciągnięta do szkoły dla wojowników. Kiedy miała 2 lata wzięła udział w bitwie pomiędzy watahami jako przywódca całej gromady wojowników. Wtedy wygrali. Potem brała udział w każdej wojnie. Na jej skórze jest wiele blizn jednak są starannie schowane pod puszystym futrem. Kiedy miała 3 lata wataha skąd pochodziła złapała jakąś śmiertelną zarazę. Z niewiadomych przyczyn tylko ona i jej przyjaciel nie zachorowali. Cały klan oprócz nich wyginął. Vergo i jej przyjaciel Mike ruszyli na południe. W czasie rocznej wędrówki Vergo i Mike bardzo się do siebie zbliżyli i zakochali się w sobie. Kiedy Mike miał poprosić waderę o partnerstwo został zastrzelony przez kłusowników. Wadera bardzo to przeżyła. To od tamtej pory zrodziła się w niej moc rażenia prądem i od tamtej pory pokochała walkę. Po kolejnym roku wędrówki dotarła do WWG.
Sympatia: Nie jest pewna, ale chyba czuje coś do... Last Among...
Patron: Stone
Login właściciela: kaluniazurm
---
Imię: Bluke
Płeć: basior
Wiek: 4 lata
Głos: Ed'a Sheeran'a
Stanowisko: Strateg
Moce:
- panuje nad wodą
- potrafi z nią rozmawiać
Charakter: Bluke to szalony wilk. Szarmancki i kochający przygody. Lubi się wygłupiać i wciąż ma w sobie coś ze szczeniaka lub nastolatka. Zawsze widzi tylko pozytywy i żyję chwilą. Nie przejmuje się przeszłością, przyszłością, interesuje go tylko teraźniejszość. Uwielbia się bawić i kocha kąpiele. Zawsze znajdzie rozwiązanie problemu i wyjście nawet z najgorszej sytuacji. Warto mieć go za przyjaciela, bo ma doskonałe cechy takiego kompana a na dodatek potrafi doskonale pocieszać nawet gdy ma się złu humor. Potrafi rozbawić do łez, a także jest czuły, miły, silny i wytrzymały.
Historia: Bluke to sierota. Mieszkał na łonie natury i nigdy nie znał swoich bliskich. Rządził się sam swoimi własnymi zasadami. Kiedy dorósł do 6 miesięcy znaleźli go ludzie. Konkretnie to chłopiec imieniem Akisha mający 14 lat. Kochał Bluka jak własnego, domowego psa. Kiedy samiec miał rok już nie pozwalał dotykać się nikomu oprócz Akisha. Dorastał u jego boku aż osiągnął 3,5 roku. Wtedy odszedł, bo rodzina jaego przyjaciela uznała go za niebezpiecznego i chciała go zastrzelić. Po pół roku wędrówki dotarł do tej Watahy.
Sympatia: Ashley
Patron: Tepo
Login właściciela: kaluniazurm
---
Imię: Elia
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Strażniczka
Moce:
- potrafi się teleportować
- przemieszcza się w czasie dzięki kluczykowi no swej szyi, który otwiera bramy przeszłości i przyszłości, kiedy to robi plamy na jje ogonie i łapach migoczą
Charakter: Miła i skromna. Sprawiedliwa, przyjacielska i kochająca. Nie wie co to strach ani upokorzenie. Chyba nikt nie znajdzie słowa, które mogłoby ją zranić, jest bardzo wytrzymała i cierpliwa. Kocha naturę. Czasami się śmieje, częściej uśmiecha, a nikt nie widział jeszcze jak płacze. Potrafi pokazać ostre pazury, a jeśli ktoś zajdzie jej za skórę ma przechlapane. Kocha patrzeć w gwiazdy. Nie lubi kiedy ktoś jej przerywa kiedy mówi. Jest szczera i lubi mówić komuś wprost co o nim myśli. Czasami mówi tylko o swoich uczuciach, a jeśli już to prosto z mostu.
Historia: Jej historia jest typowa. Miała spokojne dzieciństwo, kochającą rodzinę, 3 siostry i brata. Kiedy miała rok brat odszedł poszukać własnego miejsca na ziemi, a w ślad za nim poszła jedna siostra. Ona wyruszyła razem z 2 pozostałymi siostrami 1,5 roku później. Po kilku miesiącach wędrówki rozdzieliły się, każda poszła w swoją stronę. W dzień swoich 3 urodzin znalazła ona WWG i do niej dołączyła.
Sympatia: Anavil wpadł jej chyba w oko...
Patron: Elou
Login właściciela: kaluniazurm
Imię: Ashley (w skrócie Asha lub Ash)
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Obrońca
Moce: Zna bardzo wiele czarów związanych z przyrodą i ciągle uczy się nowych zaklęć.
Charakter: Asha jest bardzo energiczną wilczycą. Wszędzie jej pełno i jest przy każdym wydarzeniu w watasze o ile sama w nim nie uczestniczy. Uwielbia pokazywać innym na co ją stać i, że jest lepsza od innych, można więc powiedzieć, że Ashley jest zarozumiała. Często jednak bywa też miła i przyjacielska. W każdym potrafi odnaleźć przyjaciela jeśli tylko sama tego chce. Jest również bardzo żywiołowa i w pewnym sensie szalona. Sprosta każdemu zadaniu choćby miało to ją kosztować życie. Nie jest odpowiedzialna ale za to wytrwała i niestety bardzo uparta. Kolejną negatywną cechą tej wilczycy jest to, że jest często wredna i lubi dokuczać.
Historia: Chodź jeszcze sama o tym nie wie jest siostrą Kiarei. Tak jak ona, wykluła się z jajka które zostało przysłane przez bogów. Chodź jajka w których leżały wilczyce były tuż obok siebie, wadery nie spotkały się gdyż Ash wykluła się wcześniej i od razu ruszyła w obce strony. Wędrując tak zatrzymała się w trzyosobowej watasze w której żyły wilczyce-czarownice. To od nich wadera nauczyła się czarów. Po paru miesiącach Ashley znudziło się przebywanie w jednym miejscu więc ruszyła w dalszą drogę. Po długiej pełnej przygód podróży wilczyca dotarła do Watahy Wschodzących Gwiazd do której postanowiła dołączyć.
Sympatia: BLUKE !!! <3
Patron: Flee
Login właściciela: Ryśa
Imię: Kitana- me imię brzmi lecz nazywano mnie również Laana oraz Maffa a także Zana
Płeć: Wadera, no chyba ślepy nie jesteś?
Wiek: Kobiet o wiek się nie pyta ale skoro musisz...3 lata
Stanowisko: Nauczycielka
Moce: Paski prawdy- paski które po założeniu komuś sprawiają, że gdy posiadacz paska skłamie, miażdży mu kończynę na której pasek się znajduje.
Charakter: Kitana jest bardzo żywiołowa. Wygląda na surową i wredną waderę co jest prawdą lecz można też odkryć jej wnętrze, zupełnie niepodobne. A wystarczy tak niewiele... Czasem jest porywcza, stanowcza, uparta. Szczera i szanowana. Jeśli wywołasz na jej pysku uśmiech to się ciesz, bo możliwe że więcej tego nie zobaczysz. Raczej jest cicha, samotna. Jest strasznie uparta i nie odejdzie do póki nie znajdzie odpowiedzi na dane pytanie lub sytuację. Dla szczeniąt jest miła i spokojna. Dla innych wilków potrafi być wyrozumiała i pomocna ale nie licz na wiele. Musisz ją zaskoczyć pozytywnie by na to zasłużyć...
Historia: Cóż, zaczęło się daleko stąd. W Górach Równowagi. Żyła tam spokojnie pewna wataha. Wataha Równowagi Żywiołów. Żyła spokojnie ale do czasu. Pewna wadera urodziła w nocy samiczkę. Gdy matka małej zasnęła, ta nie wiedząc co ją czeka, wyszła przed jaskinię i spojrzała prosto na księżyc. To ją prawie oślepiło ale mała była na tyle silna żeby wytrzymać światło księżyca. Jeden z bogów zdenerwował się, że taki szczeniak który nie ma ważnego pochodzenia tak bezczelnie spogląda prosto na księżyc. Bóg był tak złośliwy, że przeklął małą. Skoro każda rodzina w jej watasze miała dany żywioł była jakaś równowaga. Klątwa polegała na tym, że mała mogła władać wszystkimi żywiołami ale skoro była niedoświadczona to także niszczyła wszystko co popadnie, nawet niechcący. Więc kiedy waderka wróciła do mamy zasnęła nieświadoma swojej klątwy. Rano, matka małej pochwaliła się swoim dzieckiem. Kiedy Rada Starszych robiła szczeniakowi test na żywioł okazało się, że mała ma wszystkie. Rada była oburzona. Zrobili głosowanie i wataha orzekła, że nie chcą takiego mieszańca w watasze, bo to tylko zburzy równowagę żywiołów. Więc postanowiono, że mała zostanie wyrzucona z watahy jak tylko osiągnie wiek 1 roku. Początkowo jej matka była przeciwna pomysłowi ale z czasem kiedy inne matki miały "normalne" dzieci jej córka rosła i niszczyła coraz więcej. Matka nawała ją Maafa co oznaczało "żywiołowa" ale to imię szybko zanikło. Wataha nazywała waderke Laana czyli "przeklęta". Inne szczeniaki nie bawiły się z Laaną bo ich matki bały się, że Maffa je zabije. Od tej pory mała zrobiła się nie czuła i wredna. Opuściła watahę szybciej, niż to było postanowione. Przestała używać imienia Maffa i przedstawiała się tak, jak ja nazywali w znienawidzonej watasze. Zamieszkała daleko od Gór Równowagi i uczyła się tylko 2 żywiołów. Magii i Natury. Mieszkała sama i nikt jej nie przeszkadzał. Kiedyś, w okolice jej domu wprowadziła się szczęśliwa rodzinka wilków. Laana nie chciała na to patrzeć bo to wywoływało w niej ból. Uciekła po raz kolejnymi. Uciekła przed uczuciami. Po wielu potyczkach z różnymi stworzeniami natrafiła na kilka wilków które były watahą. Postanowiła, ze dołączy do nich bo ma już dość ucieczek. Przedstawiła się jako Kitana bo i tak wolała to imię niż Laana ale powiedziała wilkom jak na prawdę ma na imię.Została z nadzieją, że ktoś jeszcze okaże jej miłość w tym świecie.
Sympatia: Jeszcze nikt od tamtej pory nie zdobył mojego serca więc lepiej się staraj jak ci zależy...
Patron: Venr- to moja "bratnia dusza".
Login właściciela: keiraKD
Imię: Louis ( Lou, Loui )
Płeć: Basior
Wiek: 2,5 lata
Stanowisko: Medyk
Moce: potrafi ożywić martwe przedmioty, Niezwykła sprawność
Charakter: Louis jest bardzo przyjacielskim wilkiem. Zawsze chodzi uśmiechnięty i ma dobry humor. Bardzo lubi go poprawiać innym. Często jest upierdliwy i wkurzający. Stara się nie robić sobie wrogów, do każdego odnosi się z szacunkiem, a w szczególnie do wader.
Historia: Lou urodził się w niewoli. Był pupilkiem ludzi. Jego matka była lisicą a ojciec wilkiem. Jego rodzice nie chcieli, żeby on się tutaj wychowywał i zrobili wszystko aby mógł stąd uciec. Udało się ale niestety ludzie złapali jego matkę i zabili. Zwiedzał z ojcem tereny i uczył się nowych rzeczy. Gdy miał 5 miesięcy zaatakowali jego ojca inne o wiele większe wilki. Kazał mu uciekać i tak zrobił. Nie wie czy jego ojciec przeżył, ale nie spodziewa się tego. Od tamtej pory wędrował sam, aż znalazł pewną watahę do której dołączył. Wszystko na początku było dobrze. Jedynym minusem było to, że jako jedyny był tam omegą. Każdy się na nim wyżywał i zabierali mu jedzenie. Szydzili z niego że nie jest prawdziwym wilkiem, tylko jakimś mieszańcem. Nie pozostało mu nic innego jak uciekać. Tak zrobił. Uciekł i nigdy już nie dołączył do żadnej watahy. Był samotnikiem, bardzo w sobie zamkniętym. Wyglądem przypomina lisa i nie jest postury wilczej. Tak więc nie jest silny i często musiał uciekać. Przez przypadek, gdy bawił się w wodzie spotkał Shadow'a, który jeszcze należał do swojej rodzinnej watahy. Na początku się go bał, ale po krótkim czasie się zaprzyjaźnili. Cieszył się że ma takiego przyjaciela, gdyż Shadow jest od niego 2 razy większy i był pewny że będzie go bronił. Niestety, coś się stało w rodzinie jego przyjaciela i tym razem on musiał uciekać. Nie mieli czasu na pożegnanie. Lou nie wiedział kiedy on uciekł i od tamtego dnia szukał go. Nie poddawał się. Dzięki jego silnej woli trafił tutaj. Przekonał się do watahy i dołączył. Teraz już nie musi uciekać.
Sympatia: Nie wieży, że ktoś go kiedykolwiek zechce
Patron: Tepo
Login właściciela: MrsTomlinson7
Imię: Tessa (Theresa)
Płeć: Wadera
Wiek: 2 lata
Stanowisko: Morderczyni
Moce: Włada czasem - może się teleportować z miejsca na miejsca w ciągu kilku sekund, ma niekontrolowane wizje przyszłości, może cofać się do przeszłości (niestety nie do przyszłości) itp + jest zmiennokształtna, ale musiała choć raz w życiu dotknąć tego w co chce się zmienić.
Charakter: Theresa to pewna siebie, bezpośrednia, gwałtowna oraz porywcza wadera. Jest bardzo inteligentna jednak nie potwierdza tego swoim zachowaniem. Często zachowuje się bezmyślnie - lekko duch - ale, gdy dochodzi do walki staje się innym wilkiem. Jej zmysły są nastawione na max., a sama skupia się na ofierze nad, którą zdarza jej się pastwić. Tessa często działa pod wpływem impulsu więc ciężko ją powstrzymać, a tym bardziej wybić jakiś pomysł z głowy. Samica jest silniejsza, szybsza i odważniejsza od niejednego basiora, ale gdzieś tam w środku wciąż jest romantyczką - i to jaką. Bardzo ceni w sobie oraz w innych romantyzm chociaż jej styl życia nigdy nie pomagał jej wieść życia jak z książek, które bardzo lubi czytać (zazwyczaj zabiera je ludziom). Mimo to nigdy nie narzekała na swoje życie, a napis na jej lewym boku - C'est la vie (takie jest życie) - odzwierciedla jej myśli. Theresa lubi przebywać w towarzystwie innych choć, gdy ma zły humor stara się trzymać jak najdalej od innych.
Historia: Theresa nie pamięta swojej historii od szczeniaka, a tylko od kiedy skończyła 1,5 roku. To był dzień jej urodzin - pokłóciła się z wszystkimi: rodzicami, przyjaciółmi, resztą watahy o (teraz dla niej) mały drobiazg. Wadera stwierdziła, że chce mieć własną jaskinię, gdyż "Jest już dorosła", ale jej rodzice się na to nie zgodzili, gdyż Tessa zawsze była cichym, strachliwym oraz nieporadnym szczeniakiem. Samica nie chcąc już tego słuchać wybiegła z terenów watahy, wprost na pobliskie rozdroże. Dzięki temu, że znała się na czarnej magii wywołała Lilith, czyli demona odpowiedzialnego za wszystkie pakty demonów z rozdroży. Tessa poprosiła Lilith by ta zrobiła z niej wojowniczkę niczym Joanna d'Ark, odważna, silna, nieustraszona, gotowa oddać życie za innych. Demon zgodził się. Następnym wspomnieniem Theresy jest pole, na którym obudziła się w kałuży krwi - jej własnej. Na lewym boku miała wręcz wyorany napis "C'est la vie", który gdy się zagoił zmienił barwę na złoto. Wadera nie chciała już wracać do własnej watahy więc postanowiła znaleźć nową, tak napotkała na WWG.
Sympatia: Brak.
Patron: Stone.
Login właściciela: Sisi_02
Inne zdjęcie:
Imię: Black
Płeć: Basior
Wiek: 4,5
Stanowisko: Morderca
Moce: Ogień i ciemność
Charakter: Zamknięty w sobie. Lubi być sam ale z chęcią pobędzie z kimś na chwilkę. Nie lubi szczeniaków, ale jak nikogo nie ma chętnie się pobawi z młodymi. Zawsze lubił walki, ale jak wpadnie furie to już po lesie... Wszystko będzie płononć w ogniu.
Historia: Od małego był z rodzicami, ale się zgubił na polowaniu w wysokiej trawie. I od tamtego czasu był samotny, czasami widywał wilki ale uciekały lub atakowały go. Jednego dnia zauważył wilka który jadł z jego ofiary i się żucił na niego, ale zauważył że to szczeniak więc zostawił go w spokoju, i pobiegł za nim i tak znalazł to watahe.
Sympatia: Do nikogo
Patron: STONE
Login właściciela: ELKO1





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz