niedziela, 25 maja 2014

Od Blood'a cd. Black'a

- Martwią się? - prychnąłem z ironią - Jasne.
- Każdy rodzic się martwi - wyjaśnił Black - Rodzina zawsze się kocha.
- Nie - odparłem kopiąc kamyk leżący mi na drodze - Nie, ale to lepiej.
Uśmiechnąłem się wrednie.
- Nie był bym taki pewien - stwierdził basior przyśpieszając nieco.
- Weź przestań! - warknąłem - Ty masz swoje zdanie, a ja mam swoje i koniec.
Przez chwilę szliśmy w milczeniu. Byłem rozluźniony i zadowolony lecz mój nastrój natychmiastowo się zmienił kiedy tylko doszliśmy do jaskini Alf i zobaczyłem moich rodziców. Co ja tu robię?!, pomyślałem przybierając obojętny wyraz pyska i patrząc z pode łba na Kiarei oraz Shadow'a.
- Zechcesz się nam wytłumaczyć? - spytała ostro Kiarei, a ja już miałem na końcu języka wredny komentarz lecz Black odezwał się przede mną.
- Już udzieliłem mu reprymendę - wyjaśnił mrugając do mnie ukradkiem.
- Nie był bym pewien czy to wystarczy - zastanawiał się Shadow.
(Black? Shadow?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz