wtorek, 6 maja 2014

Od Shadow'a cd. Kiarei

W tym momencie od zrobienia krzywdy małemu powstrzymywało mnie tylko to, że Kiarei stała na przeciwko nas.
- Jak mogłeś splunąć w kierunku swojej matki ?! - Warknąłem surowym i stanowczym tonem. Moje czarne pióra aż zagrzechotały jak ogon grzechotnika.
- Pfff - Pokręcił tylko oczami.
- Odpowiadaj - Wyszczerzyłem zęby i przewróciłem małego na grzbiet.
- Shadow ! - Krzyknęła Kiarei i podeszła od razu do nas. - Uspokój się, to dziecko ! - odsunęła mnie od niego.
- Dziecko ? zachowuje się jak zwyczajny szczyl ! - Popatrzyłem na niego obojętnie. Przybiegła Thalia.
- Co się dzieje ?! - Patrzyła z przerażeniem to na mnie to na Blooda.
- Nie ważne, lepiej wracaj do domu...
- Mam prawo wiedzieć, co dzieje się w rodzinie - stanęła wyprostowana.
Te szczeniaki tak szybko rosną. Jeszcze tak niedawno były małymi podrostkami a teraz ? Są dwa razy większe.
- Twój brat znowu się buntuje.. - odpowiedziała jej Kiarei.
- Zadowolona ? - Nie mogłem się powstrzymać, żeby tego nie powiedzieć.
Podeszła do nas bliżej.

Kiarei ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz