niedziela, 25 maja 2014

Od Shadow'a cd. Kiarei

Już powoli nie mogłem znieść tych szczeniaków. Nie przypuszczałem, że to się tak skończy. Nawet ja tak się nie zachowywałem wobec swojej rodziny, a co powiedzieć rodziców. Adrenalina podskoczyła mi do gardła. Tłumiłem złość tak mocno jak tylko potrafiłem. Thalia starała się jakoś zachowywać, ale coraz częściej pokazywała różki. Nie wiem co ja i Kiarei robiliśmy źle. Puściłem małego a on natychmiast się ode mnie odsunął.
- Mam tego wszystko dosyć - warknąłem gniewnie. - Przepraszam Kiarei - pokręciłem głową i wyszedłem z jamy. Na początku szedłem wolno i myślałem o całej sytuacji. Gdy wszystkie myśli mnie przytłoczyły rzuciłem się do biegu. Biegałem przez jakiś czas po lesie. Nie chciałem wracać do domu chodź musiałem. Nie lubię zostawiać samej wadery z tymi dzieciakami. Sam już nie wiem co mam robić.

( Kiarei ? Przepraszam, że tak długo :c )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz