wtorek, 6 maja 2014

Od Blood'a cd. Shadow'a

- Odwal się - warknąłem.
- Hej ! Jeśli nie zauważyłeś geniuszu to ja chcę ci tylko pomóc - prychnęła patrząc na mnie z wyższością.
- No dobra... - westchnąłem - To działaj.
Wilczyca zaczęła zgrabnie majstrować przy zamknięciu od drzwi do groty, aż te ustąpiły i moglem wydostać się na wolność.
- Lepiej żeby rodzice nie dowiedzieli się, że to ty otworzyłaś drzwi - szepnąłem rozglądając się czujnie dookoła.
- A co myślisz, że się ich boję ? - spytała ze śmiechem.
- Nie. Tego nie powiedziałem ale pewnie mnie nie chcą już znać, a przynajmniej nie mnie zechcą przekazać stanowisko Alfy. Było by więc dobrze gdybyś to ty objęła rządy - mruknąłem - Ja nie mam zamiaru tu gnić. Ucieknę gdzieś i po wszystkim.
- Co ? - spytała nieco zdezorientowana - O czym ty mówisz ? Nasi rodzice kochają nas bez względu na to co zrobimy. Oczywiście, że zostaniesz tutaj i kiedy rodzice odejdą zostaniesz Alfą. Straszny z ciebie przygłup.
- Że co ? - krzyknąłem udając złość i rzucając się do przyjacielskiej bójki z siostrą. Nie byłem na nią zły. Już nie. Nie mogłem zresztą się na nią złościć. To moja siostra i kocham ją najbardziej na świecie. Nagle wszystko nabrało kolorów i poczułem, że chcę zostać tu z nią i zostać Alfą. To nie oznaczało jednak pogody z rodzicami. Nie miałem zamiaru poprawić się.
(Thalia ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz