niedziela, 4 maja 2014

Od Konan cd. Willa

-Oczywiście- Uśmiechnęłam się po czym schowałam się w cieniu mojej jaskini. Udałam się wprost na moje legowisko, byłam dość zmęczona a oczy jeszcze mnie bolały od płaczu, mimo że już nie roniłam łez. Położyłam się ugniatając łapami pościel, w końcu ułożyłam łeb i zamknęłam oczy. Nie zasnęłam tak od razu, nie mogłam. Myślałam bez przerwy o Yahiko, jego oczy były wtedy opanowane, wydawało się że wiedział co robi. Całą scenę przerywał głos Will'a, to mnie przytrzymało na duchu. W końcu zasnęłam.
----------------------rano------------------------
Słońce dopiero co wychyliło się zza koron drzew. Jak to ja byłam już dość dawno na łapach, przynajmniej na tyle by nie chwiać się jak co ranek.
Pospiesznie Nałożyłam mój turkusowy szal na szyi i udałam się w stronę jaskini will'a. Byłam już dość niedaleko kiedy w oddali zauważyłam jego sylwetkę. Przyspieszyłem lekko kroku do tego stopnia że przy truchtałam do niego jak do osoby której nie widziałam latami.
-Gotowa?- Zapytał się swoim rozbawionym tonem
-Zawsze i wszędzie- Odparłam uśmiechnięta
<Will? Sorry że tak długo...nie zauważyłam tego posta :/ >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz