niedziela, 4 maja 2014

Od Shadow'a cd. Furnes

Kiarei zabrała Blooda do domu. Byłem bardzo zdenerwowany całą sytuacją i pojawienie się Furens trochę mnie uspokoiło.
- Nic wielkiego, szczeniak dorasta i sprawia problemy - mruknąłem ewidentnie niezadowolony.
- Spokojnie, nauczy się wszystkiego - Pocieszała mnie wadera.
- Ja myślę, puki co jest okropnie nieodpowiedzialny - zagryzłem zęby i oboje ruszyliśmy do przodu. Nigdy jeszcze nie rozmawiałem z tą waderą. Była z nami już kilka tygodni, ale jakoś nie miałem okazji. Może dlatego, że obowiązki Alfy zaczęły mnie przytłaczać. Dużo czasu też poświęcam szczeniakom i Kiarei.
- Skąd się w ogóle wzięłaś ? - zapytałem już całkiem w innym humorze.
- Chciałam się rozluźnić i spacerowała, usłyszałam twój głos ale nie byłam zbytnio pewnie czy to ty i wzbiłam się w powietrze, aby to sprawdzić - Natychmiast mi odpowiedziała patrząc mi w oczy.
- Tak bardzo krzyczałem ? - zdziwiłem się.
- Byłam w pobliżu to słyszałam to bardzo dobrze - kiwnęła głową.
- Ahh... oczywiście nie bierz mnie za wyrodnego ojca - popatrzyłem na nią z powagą.

( Furens ? Sorka, trochę brak weny. :c )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz