Ta noc była długa i z pewnością nigdy jej nie zapomnę.
Obudziłam się dość wcześnie wtulona w Shadow'a. Gdy tylko się ruszyłam basior nie otwierając oczu mruknął:
- Śpij dalej. Nie spaliśmy prawie przez całą noc.
- Daj spokój ! - zaśmiałam się - Ja już nie zasnę. Ale ty jeszcze sobie śpij.
Zsunęłam się z posłania i wybiegłam z groty. Gdy tylko zobaczyłam starego jelenia natychmiast skoczyłam by go upolować. Kiedy zwierzę leżało już martwe na ziemi zaczęłam je jeść. Ponieważ mój żołądek jest bardzo mały, a ja jestem strasznie szczupłą wilczycą nie wcisnęłam nawet 1/5 zwierzęcia. Resztę mięsa zaciągnęłam pod grotę jako śniadanie dla Shadow'a. Zaraz później truchtem ruszyłam w stronę rzeki. Gdy stanęłam w chłodnej wodzie nagle zrobiło mi się niedobrze. Odbiło mi się po czym zwymiotowałam.
- Co się ze mną dzieje ? - szepnęłam i chodź domyślałam się co się dzieje ruszyłam w stronę groty Yume.
- Cześć - uśmiechnęła się gdy weszłam do groty - Czemu jeszcze nie śpisz ?
- Zawsze wstaję wcześnie - mruknęłam - Słuchaj... Jest taka sprawa, że przespałam się z Shadow'em i teraz po zjedzeniu kawałka jelenia zwymiotowałam. Czy to... No wiesz...
- Hmm... - wilczyca zadumała się - Połóż się.
Kiedy zrobiłam co kazała, Yume zaczęła dokładnie badać mój brzuch. Po chwili podniosła głowę i uśmiechnęła się lekko.
- Jesteś w ciąży - wyjaśniła.
(Shadow ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz