środa, 23 kwietnia 2014

Od Kitany cd. Louis'a

Wilk odwrócił się i odchodził ale nagle krzyknęłam:
-Czekaj!- ruszyłam w jego stronę. Zastanawiałam się po co ale już za późno. Byłam przy nim.
-Tak?- zapytał.
-No, bo ja...Chciałam ci życzyć szczęścia. Może się jeszcze spotkamy za niedługo. Nawet na pewno bo jesteś medykiem a ja często mam problem z ranami. Więc, na razie!- pożegnałam wilka a ona odpowiedział mi tym samym. W pewnym momencie myślałam, że mogłabym z nim być ale potem okazało się że jestem starsza i tak jakoś dziwnie by było.
<Koniec. Wybacz Lou, ale wydaje mi się, że lepiej jak będziesz pisał z Tessy. Ja jestem "za stara" XD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz