- Czy tobie nie przeszkadza, że wszyscy uważają, że jestem wariatką ? - spytałam.
- Nie - odparł z uśmiechem - Dla mnie nie liczy się zdanie innych na twój temat. Lubię cię taką jaka jesteś i nie zmieni tego niczyja opinia.
- Fajnie - uśmiechnęłam się - A jak minie parę lat i zacznie mi jeszcze bardziej odbijać ?
W sumie nigdy dotąd nie zdawałam sobie sprawy jaką cenę ma uprawianie magii.
- To będę cię kochał tak samo mocno albo nawet bardziej - zaśmiał się po czym mnie pocałował.
- A... Mam jeszcze jedno kluczowe pytanie - zaczęłam niepewnie.
- No - zachęcił mnie.
- Co sądzisz na temat szczeniaków - wypaliłam. Bałam się poruszać ten temat bo chciałam pobyć sobie z Bluke, wybrać się gdzieś daleko i przeżyć przygody które potem moglibyśmy opowiadać dzieciom, ale nie wiedziałam co on o tym sądzi. Z drugiej jednak strony to opiekowanie się moją siostrą było fajne i wyobrażałam sobie jak by to było gdybym miała szczeniaki i to nimi się tak opiekowała.
(Bluke ??? <3)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz