czwartek, 17 kwietnia 2014

Od Kiarei cd. Shadow'a

- Chodź - westchnęłam - Idziemy sprawdzić co się dzieje.
- Nie ma mowy ! - warknęła Ashley - Zostajesz tutaj !
- Nie mam zamiaru - syknęłam wstając z posłania i ruszając w kierunku wyjścia - Jak nie chcesz iść to zostań.
- Oczywiście, że chcę ale masz tu siedzieć i odpoczywać ! - krzyknęła Ashley idąc za mną - Mogę pójść sama i opowiedzieć ci wszystko po powrocie. Co ty na to ?
- Nie. Chcę zobaczyć co się dzieje. W końcu to moja wataha i muszę się nią zajmować - upierałam się.
- Ale przecież Shadow to robi. Nie ufasz mu czy co ?! - Ashley była poirytowana - Cokolwiek się dzieje on to załatwi jak trzeba.
- Ufam mu i wiem, że da sobie radę ale chyba nie sądzisz, że będę siedzieć w grocie pod czas gdy coś może grozić członkom watahy - warknęłam uparcie idąc do przodu. Ashley nie wytrzymała i skoczyła na mnie przygniatając do ziemi.
- Pogięło cię ! - krzyknęłam - Co robisz ?!
- To dla twojego dobra - szepnęła moja siostra po czym zaczęła mamrotać jakieś zaklęcie. Nagle zakręciło mi się w głowie i zemdlałam.
Ocknęłam się w mojej grocie. Koło mnie siedziała Ashley uśmiechając się.
- A teraz coś zjesz - zaszczebiotała.
- To przez to twoje głupie zaklęcie ? - spytałam nie zwracając uwagi na podsuwane przez siostrę jedzenie.
- Oczywiście - zaśmiała się - Z czarownicami się nie zadziera.
(Shadow ? Jak tam u ciebie ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz