- Hmm... Coś do niej czuć ? - droczyłam się.
- Tak. Puki co to wszystko - stwierdził - Idziemy czy nie.
- Dobra - zgodziłam się i ruszyliśmy w stronę wodospadów. Gdy dotarliśmy na miejsce z zaskoczeniem zobaczyłam Ashley kąpiącą się w wodzie.
- Co ty tu robisz ? - spytałam.
- A nie widać ? - zdziwiła się - Zresztą mogła bym zadać ci to samo pytanie.
- Nie no wiesz... To po prostu wydaje się nieco dziwne kiedy ja wychodzę gdzieś z Bluke, a ty za każdym razem tam jesteś albo nas szpiegujesz - w moim głosie słychać było kpinę - Boisz się, że ci go zabiorę ?!
- Mogła byś - westchnęła teatralnie wilczyca - Gdyby na przykład znudził ci się Shadow.
- Tak dla twojej wiadomości to Shadow jest już moim partnerem - warknęłam.
- I to cię niby zobowiązuje do nie podrywania Bluke'a ? - zaśmiała się moja siostra.
- Znów zaczynasz ? - Bluke stanął po mojej stronie - Naprawdę nie możesz sobie darować ?
Wilczyca rzuciła w jego stronę szybkie lekko zaskoczone spojrzenie po czym nagle zniknęła.
- Mam nadzieję, że się prze teleportowała, a nie rzuciła na siebie zaklęcie niewidzialności - westchnęłam.
- Raczej jej tu nie ma - mruknął Bluke - Tylko naprawdę nie rozumiem czemu w ogóle taka jest.
- Ja myślę, że ona ma lekkiego świra - stwierdziłam - Co nie oznacza, że nie może być miła i rozsądna.
- Może to przez te wszystkie czary ? - zasugerował Bluke.
- Całkiem prawdopodobne - przyznałam - To co robimy ?
(Bluke ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz