poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Od Luisa cd. Tessy

- Hm...pochodzę..ja..y.. - trochę zrobiło mi się głupio, ale nie chciałem tego pokazywać.
- No więc pochodzę z takiej..małej wioski, bardzo daleko stąd, takie małe beznadziejne coś..szkoda mówić.. co tam o mnie, lepiej opowiedz o sobie - uśmiechnąłem się i usiadłem obok niej.
Nie chciałem opowiadać o sobie. To chyba jedna z rzeczy których bardzo nie lubię. Z tym są związane same moje przykrości i jak o tym mówię, wszystko mi się przypomina. Nie lubię tego. Gdy wadera opowiadała ja słuchałem bacznie. Ma bardzo ciekawą historię. Na pewno o wiele lepsza od mojej. No bo, gdzie i dlaczego można spotkać takie dziwactwo jak ja ? Hmmm..raczej takich mieszanek jest mało. Trochę szkoda, może by mną tak nie pomiatali. No cóż, nie wybiera się tym kim się jest. Taki już jestem. Za dużo się przejmuję. Wszystkie myśli skupiły mi się w głowie. Potrząsnąłem głową i dalej jej słuchałem. Nie będę już o tym myślał. Tessa przecież nie wiedziała o tym, że tego nie lubię. Nie mam jej oczywiście tego za złe.

Tessa ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz