- I co my to niby mamy robić ? - spytałam z irytacją - To bez sensu.
Wyszłam z chatki i odeszłam do pochodni tak by przyzwyczaić oczy do ciemności. Mimo, że przez parę minut stałam w mroku nie widziałam wiele więcej niż tylko czarna mgła otaczająca całe pomieszczenie. Coś musi być nie w porządku. W końcu jeśli ktoś nam to dał to przecież nie dla naszej korzyści. Musi mieć w tym jakiś cel. Może to ludzie, którzy zaraz wyskoczą z nożami i nas pozabijają ? Nie... Ludzie nie stworzyli by pola na, którym nie da się czarować. Nie umieją tego. Chyba, że wykorzystali jakąś moc rzuconą wcześniej na to miejsce albo to naturalna magia tej jaskini.
- Bluke ? - spytałam.
- Tak ? - odparł również wychodząc z domku i podchodząc do mnie.
- To co robimy ? Przecież nie możemy tu zostać i nic nie robić.
- Moim zdaniem możemy - mruknął spokojnie - Przynajmniej trochę odpoczniemy.
- A co jeśli ktoś lub coś zamierza nas zaatakować ? - zadałam kolejne pytanie.
(Bluke ? Brak weny...)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz