piątek, 25 kwietnia 2014

Od Shadow'a cd. Kiarei

Thalia leżała na moich łapach, a Loui wpatrywał się w jej oczy.
- Weź przestań, bo załapie głupotę po tobie ! - zażartowałem.
- Pfff ! .. - Prychnął pokazując mi język.
Mała wilczyca popatrzyła to na mnie to na niego a potem znów na mnie i pokazała mi język.
- Ej !
Louis popadł w atak śmiechu. Thalia również się śmiała, a raczej popiskiwała. Kiarei uśmiechnęła się widząc całą sytuację.
- Ha ha ha ... - przewróciłem oczami.
- Dobrze mała ! Tata jest zły ! - podburzał ją Lou.
- Wylecisz na kopach zaraz - warknąłem lekko zdenerwowany.
- Wyluuuuzuj - wyszczerzył się.
Pokręciłem tylko łbem. Thalia wyrwała mi się z łap i stanęła chwiejnie na łapki. Popatrzyła na mnie i na Kiarei z uśmiechem. Zamerdała ogonem jak Louis w chwili obecnej. Zrobiła parę kroków do przodu cały czas patrząc się w niebo. Razem z Kiarei dumnie patrzyliśmy na małe. Thalia podeszła do Bloodspilla i oboje zaczęli się słodko bawić.

( Kiarei ? Brak weny O.o )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz