- Nie, nie mam - uśmiechnęłam się - Wręcz przeciwnie. Masz się od czasu do czasu wtrącać.
- Jak to ? - spytał nieco zaskoczony.
- No wiesz... Jesteś moim najlepszym przyjacielem i mimo, że mam partnera chcę cię często widywać - wyjaśniłam - Chcesz się może przejść ?
- Dobry pomysł - zgodził się i wyszliśmy z groty.
- No, a jak tam z Ashley ? - spytałam zaciekawiona.
- Jak to jak ? - zdziwił się.
- Nie udawaj, że nie wiesz o co mi chodzi. Wiem, że się całowaliście - mruknęłam - Czy nadal jesteś niedostępny czy moja siostra ma już jakieś szanse ?
(Bluke ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz