- Może chcesz się gdzieś przejść ? - spytała unosząc brew.
Spojrzałem na Evelynn, i uśmiechnąłem się szarmancko:
- Zawsze, a gdzie konkretnie? - odpowiedziałem pytaniem, spoglądając za siebie.
- Może nad jezioro? - odpowiedziała mi.
- Świetnie... - powiedziałem tajemniczo, posyłając kolejny uśmiech.
< Evelynn? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz