poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Od Shadow'a cd. Kiarei

''Źle się dzieje...oj źle się dzieje''. Te słowa cały czas kręciły mi się po głowie. Byłem mocno zdenerwowany całą sytuacją, ale starałem się opanować. To nie wina Kiarei, że nic nie pamięta. Gdy dowiedziałem się, że ukochana chce sobie coś zrobić, byłem w szoku!
-Kiarei ?! Czemu chcesz sobie coś zrobić ?! - stanąłem przed nią.
- To że nic nie pamiętasz nie oznacza, że masz się zabić...
- Łatwo Ci powiedzieć.. Nie wiem kim jestem, gdzie jestem i czy w ogóle to co mówicie jest prawdą ! Ja nawet nie wiem czy mogę wam ufać ! - Była całkowicie zdezorientowana.
Louis usłyszał te wszystkie nasze krzyki i przybiegł tu.
- Co się tu dzieje ?! - Wrzasnął.
Ja nie byłem w stanie odpowiedzieć, po prostu mnie to wszystko bolało.
- z nasza Alfą jest bardzo źle..chciała się zabić - Yume szepnęła do Louisa.
Basior popatrzył na mnie, a potem na Kiarei.
-Kiarei ? chodź, nie przejmuj się nimi...
Machnął pyskiem z uśmiechem do wadery. Dziwne ale lekko załagodził sytuację. Popatrzyłem na niego z pytającą minął.
-Nie martw się - odrzekł.
Oboje oddalali się od nas. Kierowali się w stronę Kwiecistej Polany.
- Posłuchaj Kiarei wiem, że to dla ciebie jest trudne..nawet bardzo, ale to że ukrócisz swój żywot nic nie pomoże. Zranisz nas wszystkich. Co z tego że znamy się dopiero jeden dzień, jesteś...a ty chyba nie wiesz.. Ten biały osiłek z czarnymi piórami to twój chłopak... Jak zrobisz coś sobie, on na pewno będzie bardzo cierpiał..ale i wataha bo straci tak wspaniałą alfę, przyjaciółkę i siostrę jaką jesteś Ty !

< Kiarei ? <3 >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz