środa, 16 kwietnia 2014

Od Bluke'a cd. Kiarei

- Hm...- zastanowiłem się.- Jak chcesz, możemy pooglądać mały pokaz.
- Pewnie- uśmiechnęła się.
Zacząłem mamrotać pod nosem rozmawiając z wodą. Po chwili mieniła się wszelkimi kolorami, układała się w różne wzory... Kiarei była zachwycona. Zaczęło się robić ciemnawo.
- Bluke to było piękne...- rozmarzyła się.- Ale niestety muszę już iść. Shadow pewnie się będzie niecierpliwił.
- Pewnie - przytaknąłem.- Do zobaczenia. Ja też muszę już lecieć.
Wadera spojrzała na mnie pytająco.
-Ty? Dokąd?
- Przeprosić Ashley- oświadczyłem.- To co powiedziałem nie było dla niej zbytnio miłe...
- No nie.... Cześć!
Odbiegła. Ja ruszyłem w stronę jaskini Ashley. Kiedy doszedłem zapukałem do drzwi. Wadera mi otworzyła.
- Hej Asha...- mruknąłem i uśmiechnąłem się lekko- Chciałbym cię przeprosić... no wiesz... za to nad wodospadem...
- Nie no spoko.- odezwała się ironicznie.- Ty i twoja BARDZO bliska przyjaciółka chcieliście pobyć sami.
- Ashley przestań.- uciąłem krótko jej wypowiedź.
-Dlaczego?- zaczęła histeryzować.- Przecież ty mnie nigdy nie pokochasz! Zawsze będziesz kochać Kiarei! Powinnam odejść! Chciałeś coś jeszcze? Bo jak nie, to chciałabym iść spać.
Stałem z szeroko otwartymi oczami. Teraz zacząłem się zastanawiać czy powiedzieć jej to co miałem jej powiedzieć. W końcu się zdecydowałem.
- Chciałem jeszcze powiedzieć, że chciałbym dać ci szansę, ale chyba nie chcesz mnie słuchać...- odpowiedziałem markotnie i ruszyłem w stronę wyjścia.
<Ashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz