środa, 16 kwietnia 2014

Od Kiarei cd. Shadow'a

- Musisz mu powiedzieć - warknęła Ashley.
- Potem... - chciałam powiedzieć coś jeszcze ale zabrakło mi powietrza - Duszę się...
- Pewnie to skutki uboczne ciąży - Ashley starała się zachować rzeczowy ton - Yume mówiła, że powinnaś odpoczywać, a ty zamiast jej słuchać wybierasz się w góry. Gdyby Shadow wiedział, że nosisz wasze wilczki w brzuchu na pewno kazał by ci zostać.
- Ale nie wie - w końcu udało mi się nabrać powierza - Idziemy dalej.
- To się źle skończy dla ciebie i dla małych - mruknęła sceptycznie wilczyca ale ruszyła za mną. Mimo, że potwornie bolał mnie brzuch, a łapy miałam jak z waty zachowywałam żwawe tępo. Nagle usłyszałyśmy wycie. To był Shadow.
- Szybko - warknęłam z trudem zmuszając się do biegu - Może coś mu jest !
Dość prędko znalazłyśmy się przy reszcie chodź i tak byłyśmy ostatnie bo Ashley dzielnie truchtała u mojego boku zamiast wystrzelić na przód.
- To nie ma sensu - mruknął Shadow - Wracajmy do watahy, ale każdy z was ma mieć otwarte oczy. Bądźcie czujni. Dobrze, że w naszej watasze nie ma żadnych szczeniąt.
Wszystkie wilki mruknęły i popatrywały to na mnie, to na Shadow'a.
- Coś nie tak ? - spytał.
- Wracajcie już - zwróciłam się do wszystkich członków watahy, a ci czując, że chcę zostać sama z Shadow'em szybko się oddalili.
- Powiesz mi co przede mną ukrywasz ? - spytał Shadow nieco podniesionym głosem.
- Ja... Shadow ja zaszłam w ciążę - wyszeptałam drżącym głosem.
(Shadow ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz