- Co do odzyskiwania pamięci - zmieniłam temat - Tego nie da się zrobić.
- Skąd wiesz ? - spytał - Wszystko się da.
- Wątpię - mruknęłam.
- No weź ! - spróbował się roześmiać - Bo pomyślę, że ci nie zależy.
- A może właśnie tak jest ?! - warknęłam - Może wtedy zachowam się jak prawdziwa Kiarei i zrobię wam przysługę.
- O czym ty mówisz ? - spytał zaskoczony.
- Przecież jak nie odzyskam pamięci przyniesie to wam korzyści - zaśmiałam się gorzko - Będziecie wciskać mi kit, a ja będę wam wierzyć ! Możecie powiedzieć, że dajmy na to wyklułam się z jajka tak samo jak Ashley i potem po trzech latach spotkałyśmy się tutaj. Możecie mi też mówić, że moje moce to wyczarowywanie kucyków oraz widzenie uczuć. Uwierzę też jak powiecie mi, że Ashley jest czarownicą i zanim tu dotarła uczyła się u trzech wilczyc praktykujących magię !
- Ale właśnie tak jest - powiedział Shadow, który właśnie do nas podszedł - Co do słowa to wszystko prawda co przed chwilą powiedziałaś. Musisz coś pamiętać. Może wraca ci pamięć ?
- A może właśnie w tej chwili kłamiesz ? - zadrwiłam.
- Louis zostaw nas samych na chwilę, proszę - Shadow zwrócił się do przyjaciela, a ten natychmiast odbiegł - Sprawdzimy czy pamiętasz jak się poznaliśmy.
- No to dawaj - mruknęłam.
- Właśnie nie - westchnął - To ty masz mi to opowiedzieć.
- Jak ?! - spytałam poirytowana - Może do ciebie nie dociera, ale właśnie straciłam pamięć więc jakim cudem mam pamiętać jak się poznaliśmy ?!
- Takim cudem jakim przed chwilą opowiedziałaś Louisowi pokrótce swoją historię - wyjaśnił - Zamknij oczy i skup się.
Odetchnęłam głęboko żeby się uspokoić po czym zrobiłam o co prosił.
- Byłam na ciebie zła... - zaczęłam niepewnie - To było rankiem w dzień po tym jak dołączyłeś do watahy. Umówiliśmy się na polowanie, a ciebie nigdzie nie było... W końcu jednak przyszedłeś i chyba razem polowaliśmy... Byłam w tobie strasznie zakochana.
Otworzyłam oczy i dodałam:
- Dalej jestem.
Shadow popatrzył na mnie niepewnie.
- I co zadziałało ? - spytał obserwując mnie uważnie.
- A jak myślisz ?! - zaśmiałam się. Rzuciłam się na basiora przewracając go na łopatki po czym pocałowałam namiętnie.
(Shadow ? <3)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz