czwartek, 17 kwietnia 2014

Od Ashley cd. Bluke'a

- Ja też - uśmiechnęłam się - Ale najpierw uciekniemy gdzieś daleko stąd. Co ty na to ?
- Hmm... - zastanowił się - I co byśmy robili tam gdzie byśmy uciekli ?
W jego głosie czułam rozbawienie i wiedziałam, że nie traktuje mojego pomysłu na poważnie.
- Ja naprawdę marzę przez całe życie żeby spędzić podróż pełną przygód i niebezpieczeństw. Dla tego właśnie tak dużo wędrowałam zanim tu dotarłam. Ale kiedy tylko zobaczyłam cię po raz pierwszy zrozumiałam dlaczego moje wyprawy nie dawały oczekiwanego przeze mnie rezultatu. Nie było w nich ciebie. A teraz jesteś tu ze mną i chcę żeby spełniły się moje marzenie. Więc wysil się trochę i potraktuj to na poważnie - burknęłam - Dobrze ?
- Jasne, jasne - zaśmiał się po czym pocałował mnie - Ja chcę tylko wiedzieć co będziemy robić.
- Wiesz co jest najprzyjemniejsze w przygodach ? - spytałam nieco lodowatym tonem.
- Że są niebezpieczne ? - strzelił Bluke.
- To też, ale chodzi mi o to, że nikt ich nie zaplanował. One nas zaskakują - wyjaśniłam patrząc uważnie na Bluke'a - To co idziesz ze mną czy mam odbyć kolejną samotną i nie udaną podróż ?
- A czy ja mówię, że nie chcę ? - spytał - To jest też i moje marzenie. Jedno z wielu, a wszystkie dotyczą ciebie.
- Uhum - mruknęłam gładząc basiora po miękkiej sierści i uśmiechając się do niego słodko.
(Bluke ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz