wtorek, 15 kwietnia 2014

Od Bluke'a

Kiarei, Shadow... Ugh! Dlaczego nigdy nic nie idzie po mojej myśli! Byłem rozdarty. Wiedziałem, że tego nie uniknę, ale tego świadomość zadawała mi jeszcze większy ból. Nie mogłem znieść bezczynnego siedzenia w grocie. Muszę iść bo zaraz mnie coś rozerwie od środka. Kiedy łaziłem bez celu po terenach watahy zobaczyłem Shadow'a.
- Shadow!- zawołałem i podbiegłem do niego.
Pomimo tego, że jak tylko na niego spojrzę stoi mi przed oczami obraz Kiarei i jak wiele przez niego wycierpiałem postanowiłem być miły. To przecież teraz moja nowa Alfa.
- Gratuluję- odezwałem się siadając obok basiora.
- Dzięki- odrzekł krótko.
- Shadow... - westchnąłem.- Szanuję decyzję Kiarei. Widzę jak bardzo cię kocha i jak wiele dla niej znaczysz. Ona dla ciebie pewnie też...
- Oczywiście!- wilk od razu się ożywił.
- Dlatego nie będę wam wchodził w paradę- dokończyłem.- Ale nadal będę się z nią przyjaźnił. Obiecuję, zero ingerencji w wasz związek. To tylko przyjaźń- zapewniłem. - Ale jeśli zrobisz jej kiedyś jakąkolwiek krzywdę... To obiecuję, że przyjdę i osobiście zatopię kły w twoim karku.
Teraz mój ton był ostrzejszy, ale nawet to nie wyprowadziło samca z równowagi. Fajny gość. Nie chciałem nawet o tym myśleć, ale to godny partner dla Kiarei.
- Nigdy jej nie skrzywdzę- odpowiedział.
- Cieszę się i mam nadzieję, że dotrzymasz tego słowa- powiedziałem wstając i odchodząc.- Jeszcze jedna prośba. Nie mów o tej rozmowie Kiarei.
Powoli odchodziłem. Teraz było mi lżej na sercu.
- Bluke zaczekaj!- zawołał za mną samiec.
<Shadow?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz