- Są śliczne - uśmiechnęła się Yume - Cała wataha zebrała się pod grotą więc możesz zanieść je na zewnątrz.
- Cała wataha ? - spytałam lekko otumaniona - Cooo... ?
- Wszyscy zebrali się żeby zobaczyć następców Alf - wyjaśniła spokojnie wadera tonem jakim zwraca się do dziecka.
- Okey, okey - mruknęłam po czym podniosłam się. Z czułością spojrzałam na młode i delikatnie chwytając je w zęby zaniosłam przed watahę.
- Jak je nazwiemy ? - spytałam patrząc na Shadow'a który mierzył małe takim wzrokiem jakby były kosmitami.
- Nie mam pojęcia - odparł nie odrywając zdumionego spojrzenia od szczeniaków.
- Hmm... - zastanowiłam się - Myślę, że basiorek mógł by mieć na imię Bloodspill. Mówiło by się na niego Blood. Co ty na to ?
- Eee... Brzmi nawet nieźle - westchnął - A mała ?
- Rusz mózgownicę i sam wymyśl - zaśmiałam się.
(Shadow ? <3)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz