czwartek, 17 kwietnia 2014

Od Bluke'a cd. Ashley

Wzdrygnąłem się. Okropieństwo. Współczuję Ashley, że musi przez to przechodzić.
- Okropność.- powiedziałem.- Co powiesz na to, by wybrać się naszej groty?
Uśmiechnąłem się szarmancko. Cieszę się i to bardzo, że Asha zgodziła się zostać moją partnerką. Jest cudna.
- Jestem jak najbardziej za.- przytaknęła.- Jestem trochę zmęczona. Przecież całą noc nie spaliśmy.
Ruszyliśmy do naszej już wspólnej jaskini. Szliśmy wolno, nie było powodu by się śpieszyć. Kiedy dotarliśmy n miejsce Asha położyła się na miękkim futrze, a ja tuż obok niej.
- Przykro mi z powodu, że jesteś kotwicą...- szepnąłem.- Nie zasługujesz na takie cierpienia...
Wadera nic nie odpowiedziała.
- Spałeś kiedyś w dzień?- zapytała po chwili.
- Szczerze, to nie.- przyznałem.- A ty?
- Też nie.
Leżeliśmy tak w ciszy, a ja zacząłem się bawić białym futerkiem Ashley. Było takie czyste i puszyste. Robiłem łapami okrężne ruchy masując jej ciało, a kiedy skończyłem zacząłem bawić się jej grzywką robiąc coś w stylu loków.
- Świetne masujesz- zaśmiała się samica.
- Hm?- udawałem, że nie wiem o co je chodzi.
W odpowiedzi wadera cmoknęła mnie w policzek. Uśmiechnąłem się pełen satysfakcji.
- Bluke?- zaczęła po chwili.
<Ashley? ♥>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz