- Cześć ! - uśmiechnęłam się przytulając wilka - Byłam na malej przejażdżce i kuc mi się za galopował, a potem na dodatek znikł. Potem nie było żadnego dobrego materiału na nowego i nie mogłam nic wyczarować więc musiałam wracać na nogach.
- Przykre - zaśmiał się Shadow - A zgadnij o czym myślałem przed chwilą ?
- Hmm... - zastanowiłam się - Że chętnie byś coś przekąsił ale nie chce ci się ruszać twojego leniwego zadka, a siedzenie tu i obserwowanie nowych wilków jest niezmiernie pasjonującym zajęciem ?
- Nie ! - odparł natychmiast udając obrażonego, lecz zaraz później nie wytrzymał i roześmiał się - Myślałem o tym, że cię kocham i nie przeżył bym gdyby coś ci się stało.
Po tych słowach nachylił się i mnie pocałował.
(Shadow ? Też trochę nie mam weny...)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz