- Nie myśl sobie, że tylko ty masz trudno - westchnęłam - Mnie też nie jest łatwo kiedy nagle do watahy przybywa nowy wilk który jest we mnie zakochany, a ja już mam partnera. Na początku byłam ostra i nie miła bo od razu zauważyłam co się dzieje. Myślałam, że jak będę nie miła to twoje uczucia do mnie się zmienią, ale nie dość, że mi to nie wyszło, to jeszcze zauważyłam, że jesteś miły i zabawny i... Że cię lubię.
Nie wiedziałam co dalej mówić. Kochałam Shadow'a i to nawet bardzo ale nie chciałam pogrążać Bluke'a w rozpaczy. Chodź może znalazłby sobie odpowiednią partnerkę gdybym dała mu do zrozumienia, że lubię go ale nie kocham.
Pewnie zastanawiała bym się tak długo gdyby nie podeszła do nas jakaś wilczyca. Nie znałam jej.
- Co tu robisz ? - spytałam niezbyt przyjaźnie - To są tereny Watahy Wschodzących Gwiazd, a ja jestem jej Alfą.
- Chciałabym tylko dołączyć, wyluzuj - mruknęła uśmiechając się - Mogę ?
- Pewnie - westchnęłam - Jakie chcesz stanowisko ?
- Co proszę ? - spytała zaskoczona wilczyca - Nie wiem o czym ty mówisz !
- Myślałam, że każdy pacan to wie - szepnęłam po czym głośniej wyjaśniłam wilczycy co to są stanowiska. Gdy skończyłam spytałam jeszcze - Nigdy nie miałaś watahy ?
- Nie - odparła nieco zmieszana po czym szybko zmieniła temat - Myślę, że mogłabym zostać obrońcą. Może być ?
- Tak, akurat na tym stanowisku są jedynie dwa wilki Naren i Anavil. Jak chcesz to możesz pójść z Bluke to on pokaże ci jakąś wolną grotę w której będziesz spać - powiedziałam i nie czekając na odpowiedź odbiegłam.
(Bluke ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz