- Oj przestań - zaśmiałam się - Mów mi Kiarei !
- Tak jest - odparł natychmiast - Jak sobie życzysz A... Kiarei.
- Ok to ja was może zostawię samych - zaproponowałam - Nie wiem co prawda jak to jest spotkać starego przyjaciela, ale wyobrażam sobie, że macie sporo do obgadania.
- Możesz zostać jak chcesz - odparował Louis - Prawda Shadow ?
- Pewnie - basior uśmiechnął się do mnie - Chyba, że masz coś do załatwienia.
- Chciałam przygotować ognisko - wyjaśniłam - Louis mogę ci tylko na chwilkę ukraść Shadow'a ? Zaraz do ciebie wróci.
- Ok - zgodził się po czym wrócił do podziwiania swojej groty.
Kiedy odeszliśmy tak daleko, że Louis nie mógł nas usłyszeć zatrzymałam się i westchnęłam.
- To dziwne, ale nie widzę jego uczuć - mruknęłam - Nie u każdego jest to możliwe, a ponieważ Louis zachowuje się trochę dziwnie muszę spytać ciebie.
- No słucham - uśmiechnął się Shadow.
- Czy Louis aby nie jest we mnie zakochany ? - wyparowałam.
(Shadow ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz