czwartek, 27 marca 2014

Od Shadow'a Cd Kiarei

W momencie, gdy obcy basior chwyta Kiarei za szyję, zareagowałem błyskawicznie. Chciałem się na niego rzucić, lecz sumienie podpowiedziało mi inaczej. Chwyciłem się szybko Alfy za ogon i teleportowaliśmy się. Po chwili nieuwagi, rozglądałem się lekko otumaniony. Byłem w szoku. Wraz z waderą nie wiedzieliśmy co się dzieje. Po oczach Kiarei było widać, że się boi. Robiła wszystko, żebym tego nie odkrył i przyznam wychodziło jej to świetnie, lecz ja to czułem.
- Nic Ci nie jest ? - Spytałem ocierając jej czarną smugę z pyska,
- Chyba nie - Potrząsnęła głową. Wzrokiem szukałem obcego basiora. Nigdzie go nie widziałem. Byliśmy zamknięci w jakiejś dużej klatce z narzędziami, które na łagodne nie wyglądały. Wyczułem znajomy mi zapach. Już kiedyś go czułem i nie kojarzył mi się dobrze. Postawiłem uszy i nasłuchiwałem. Oboje usłyszeliśmy ludzki głos. W jednej chwili spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy. Wiedzieliśmy, że to co może się wydarzyć, nie będzie należało do przyjemnych chwil. Kroki stawały się płynniejsze i głośniejsze. Stanąłem przed Kiarei. Ona wychyliła głowa zza mojego karku. Przed nami stanął człowiek z chytrą miną. Oboje byliśmy rozkojarzeni. Nie wiedzieliśmy co ten człowiek i tamta wataha mieli ze sobą wspólnego ? Miałem milion pytań w głowie. Nie wiedziałem jak reagować. Napełniałem się gniewem. Wiedziałem, że jak zaatakuję to będzie mój zły ruch. Musieliśmy czekać.

Kiarei ? Brak weny : (

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz