- Ale na razie wypoczywaj, to jest najważniejsze teraz - Pogłaskałem delikatnie jej ogon. Cieszę się, że nic jest nie jest. Nie wiem co bym sobie zrobił, gdyby to potoczyło się inaczej. Pewnie obwiniałbym się do końca życia. Ta sytuacja nauczyła mnie, całkiem innego podejścia do obcych watah. Matka uczyła mnie, że konflikty nie zawsze trzeba rozwiązywać w pokojowy sposób. Niestety, nie miała racji. Zawsze się jej słuchałem, do dziś. Już do końca będę agresywny w stosunku do obcych watah i nigdy nie dam im przejąć terytorium, a tym bardziej kogoś zabić. Przez to straciłem dom, rodzinę i mojego brata... Nie mogłem teraz stracić Kiarei. Jest silna. Wyjdzie z tego bardzo szybko. Opiekowałem się nią całymi dniami. W nocy dawałem jej odpocząć ode mnie. Sparta bardzo martwiła się o przyjaciółkę, bardzo dobrze było to zauważalne. Czasem, gdy mnie mijała, czułem że ma mi to za złe. Mam nadzieje, że to tylko moja paranoja. Po miesiącu od wypadku nasza Alfa czuła się już dobrze. Okazywała to przez szczery uśmiech. Jeszcze nie była w takiej formie jak kiedyś, dlatego na polowaniach tylko nam towarzyszyła zwabiając zwierzynę do nas. Jestem pewny, że już niedługo odzyska wszystkie siły i będzie jak dawniej. Sparta przyszła poplotkować z Kiarei. Zostawiłem je same, wolałem się nie mieszać w babskie pogaduchy. Zauważyłem jak Luka przechodził się niedaleko. Podszedłem do niego. Byłem mu coś winny.
- Cześć Luka! Wiem, że jakoś nie mieliśmy okazji na rozmowę, ale chciałem Ci strasznie podziękować.
- Podziękować? Niby za co ?- Zdziwił się.
- Za Kiarei, uratowałeś jej życie, jestem Ci bardzo wdzięczny - Lekko schyliłem głowę.
- Daj spokój, to nasza Alfa...poza tym jestem medykiem, to mój obowiązek - Uśmiechnął się lekko.
- Masz racje, ale i tak dziękuję - Szturchnąłem go w ramie po przyjacielsku.
- Nie ma sprawy - wyszczerzył kły.
Zapytałem się go jeszcze, czy poszedł by ze mną na polowanie. Stwierdził, że to dobry pomysł. Zabraliśmy jeszcze Will'a, Hile'a, Mrocznego, Laurel'a, Anavil'a, Morgul'a, Thresh'a,Nightmare'a Dascaro i Matta. Czyli wszystkich basiorów ze stada. Postanowiliśmy zrobić niespodziankę waderom i upolować dużą dorodną zdobycz na obiad. Całą paczką ruszyliśmy na polowanie.
Kiarei ? Sparta ? Basiory ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz