Nowa wataha, szansa na lepsze życie? Nie dla mnie.
Idąc w stronę lasu wpadłem na pewną waderę, pierwszy dzień w nowej watasze i od raz pierwszy wróg?Niezły wynik.
- Jak chodzisz?! -warknęła wadera.
- Kim jesteś? - zapytałem zdziwiony.
Odpowiedziało mi milczenie.
- Kim jesteś? - powtórzyłem pytanie.
- Kim Jestem? Jestem Kiarei, a Ty czego tu? Nie znam Cię pewnie jesteś nowy - mruknęła.
- No można tak powiedzieć, Dasco - wymamrotałem po chwili.
- Co znaczy "można tak powiedzieć"? - zapytała z zainteresowaniem w głosie - A przepraszam... jesteś czym?
- hahaha... czymś na pewno - powiedziałem śmiejąc się lekceważąco.
- Czyżby? - warknęła.
- Rzucasz mi wyzwanie? - zapytałem.
- Możliwe - odpowiedziała.
- To lepiej nie próbuj... - warknąłem.
< Kiarei>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz