wtorek, 25 marca 2014

Od Morgul'a cd. Sparty

-No nie wiem,tak przypuszczam-wzruszyłem obojętnie ramionami.
-Zostań ale skończmy temat z tym ,,swataniem'',ok?-spytała zmęczona moją obecnością.
-W porządku.-powiedziałem po czym oboje znów ruszyliśmy.Nagle po lesie przeszło echo huku który wydał z siebie dźwięk naboju wylatującego z muszkietu.Oboje znów przystanęliśmy bacznie nasłuchując.
-Myśliwi?-Sparta popatrzyła na mnie z takim wyrazem twarzy jakby koniecznie chciała abym odpowiedział ,,nie''
-Myśliwi to pół biedy bardziej martwił bym się, że to kłusownicy.
-Pocieszyłeś mnie-mruknęła z wyrzutem.
-Chodź schowamy się gdzieś...lepiej zachować ostrożność-powiedziałem
-Dobra myśl.Nieopodal jest opuszczona lisia nora wystarczająco duża aby się zmieścić
-Prowadź-uśmiechnąłem się lekko.

<Sparta?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz