czwartek, 27 marca 2014

Od Shadow'a cd. Kiarei

Kiwnąłem głową przytakując. Szliśmy obok siebie, czasem delikatnie spychając się żartobliwie na bok. Wygłupialiśmy się, zapominając co mieliśmy zrobić. Nasze śmiechy przerwało stado karibu. Spojrzałem na Kiarei ze zdziwieniem. Oboje nie wiedzieliśmy co robią tutaj o tej porze roku. Wymieniliśmy spojrzenie i oboje wiedzieliśmy na kogo padnie traf. Na początku skradaliśmy się za wielkim stadem. Nasza ofiara szła w ostatnim paśmie. Byłem po prawej stronie karibu, a wadera po lewej. Gdy byliśmy już dość blisko, zaczął się pościg. Poszło nam to bardzo dobrze. Oboje współpracowaliśmy, co przyniosło korzyści. Upolowaliśmy dużego samca. Najedliśmy się do syta. Zostało jeszcze trochę mięsa, wiec zabraliśmy je ze sobą. Zostawiliśmy je w centrum wilków naszej watahy. Zadowoleni i syci usiedliśmy pod drzewem.
- Super zabawa ! - Wyszczerzyłem kły.
- Masz racje, trzeba to powtórzyć - oblizała sobie łapę.
- Ładnie wyglądasz gdy skupiasz się podczas polowania - obserwowałem mimikę jej twarzy i lekko zamerdałem ogonem.
- Dziękuję -zarumieniła się.
- A ty jesteś bardzo silny- puściła mi oczko. Byliśmy blisko siebie. Jest tak piękna, że chciałem ją pocałować, lecz czułem czyjąś obecność. Postawiłem uszy i nasłuchiwałem.
- Coś się stało ? - Zapytała zaniepokojona.
- Ciii..- machnąłem pyskiem wskazując na krzaki. Oboje wstaliśmy. Kiarei się zjeżyła. Oboje szybkim ruchem wskoczyliśmy w krzaki. Ujrzeliśmy tam...

Kiarei ? + Ktoś ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz