- S-serio - wyjąkałam pociągając nosem.
- Jak najbardziej serio - uśmiechnął się po czym mnie przytulił. Odwzajemniłam uścisk, a po chwili odsunęłam się lekko.
- Przepraszam, że byłam taka zła na ciebie - mruknęłam.
- Nic nie szkodzi - odparł - To co idziemy na to polowanie ?
- Pewnie ! - zaśmiałam się - Umieram z głodu !
Ruszyliśmy rozglądając się bacznie za zwierzyną. Po chwili oboje dostrzegliśmy pasące się nieopodal kuce. Kątem oka zobaczyłam jak Shadow gotuje się do ataku.
- Nie ! - krzyknęłam - Zostaw je. Możemy sobie znaleźć jakiegoś łosia albo sarnę.
- O co ci chodzi ? - spytał z lekką irytacją - Zwierzyna jak każda.
- Ale... Po prostu nie ! - protestowałam.
- Dobrze ale dlaczego ? - dopytywał się.
- Wiesz, że moja moc pozwala zamieniać rośliny i kamienie w kuce oraz konie. Nie pozwolę by ktoś je zabił. Sama nigdy nie jadłam mięsa z koni oraz też nigdy nie zabijałam dla przyjemności lub gdy nie musiałam. Przy tym zamierzam pozostać - wyjaśniłam - Więc znajdźmy jakąś inną zdobycz.
(Shadow ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz