czwartek, 27 marca 2014

Od Shadow'a cd. Kiarei

Bez jakichkolwiek wahań odwzajemniłem pocałunek. Zrobiło mi się bardzo gorąco. Zamerdałem lekko ogonem. Spędziliśmy ze sobą jeszcze parę słodkich chwil. Gdy mocno się ściemniło, poszliśmy na wzgórze, które znajdowało się przy Rzecznym Przesmyku. Usiedliśmy na najwyższej skale i patrzyliśmy w piękny księżyc. Akurat wtedy była pełnia, srebrny glob był ogromny i oświetlał całą dolinę. Wtedy wraz z ukochaną wyliśmy po raz pierwszy razem do księżyca. Emocje jakie miałem w sobie nie da się opisać. Było cudownie. Nie przypuszczałem, że po tym co się stało, jeszcze mogę być szczęśliwy, że ktoś może mnie pokochać. Widać nie jestem taki zły, jak mnie wszyscy uważali. Siedzieliśmy tam bardzo długo pochłonięci sobą i naszymi rozmowami. Upłyną spory kawałek czasu i postanowiliśmy wracać. Na naszym terytorium panowała cisza. Każdy już spał. Odprowadziłem Kiarei pod samą jamę.
- Słodkich snów Piękna - cmoknąłem ją w policzek uśmiechając się.
- Tobie również Kochany - Położyła łapę na mojej. Trudno było nam się rozstać. Pierwszy raz byłem tak szaleńczo zakochany. W końcu jak już wstałem i kierowałem się do domu, usłyszałem głos Kiarei.
- Dziękuję za dzisiaj, było cudownie ! - Krzyknęła do mnie nim weszła do jamy. Mój szczery uśmiech był odpowiedzą na jej zdanie. Wróciłem do siebie. Położyłem się na miękkim mchu i oczywiście mój cudowny humor musiały popsuć przemyślenia. Na początku śmiałem się w myślach ze Sparty i Kiarei. Obie te wilczyce są szalone, widać, że są najlepszymi przyjaciółkami. A potem te gorsze myśli... Może wyglądam na silnego, odważne i mężnego wilka, co prawda taki właśnie jestem, ale nie psychicznie. Bardzo wielu rzeczy się boję. Owszem, wstydzę się tego i nie chcę żeby ktoś o tym wiedział. Jedną z obaw jest to, co będą mówić inne wilki nas ? Samica Alfa ze zwykłym wojownikiem ? Martwię się, że Ja jestem zbyt niskim progiem dla niej. Nie chcę jej stracić. Kocham ją najbardziej na świecie. Tym bardziej nie chce jej zranić, ani nie chcę żeby była na językach innych. Długo tak się zamartwiałem, aż zasnąłem zmęczony całą moją paranoją, która mieszała mi w głowie...

Kiarei ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz