-Nie wiem ... Z tego co widzę jesteśmy nad potokiem ...
-No co ty - przerwałam mu - Chodźmy nad wodospad , hmm ?
-Spoko , może być
Po chwili zawachania z mojej strony ruszyliśmy . Mijaliśmy inne wilki pochłonięte zabawą lub rozmową .Szliśmy wzdłuż rzeki , która prowadziła nad Kryształowe Wodospady . Jednak przez Wodospadami trzeba było przejść przez Przesmyk .
-Widzę że masz jakieś ukryte talenty - przerwał mi rozmyślania Thresh przy okazji spoglądając znowu na miecz .
-Taa , nie tylko ja - spojrzałam mu w oczy chcąc przejrzeć jego duszę , szkoda że nie mam takich mocy ...
Thresh nie jest zwykłym wilkiem ,tak mi się wydaje . Ma w sobie coś zadziwiająco podobnego do mnie lecz nie to samo . Tylko co ?
-Małomówna jesteś , nie lubisz mnie ?
-Nie ufam ci - skwitowałam
Spuściłam nos ku ziemi i gwałtownie zatrzymałam się . Znam ten zapach . Podniosłam głowę , przede mną był Przesmyk , a po drugiej stronie czaiło się to czego nienawidziłam równie mocno jak ludzi .
Pociągnęłam Thresh'a za skały .
-Co jest ? -zapytał wyraźnie zbity z tropu . Po kilku sekundach jednak złapał ten sam zapach co ja i skrzywił się .
Rozległ się skrzek i pisk .Co potwierdziło moje przekonania .
-Demony - oznajmił zimno - lepiej już chodźmy .
-Poczekaj , jest ich tylko trójka , może się zabawimy ?- powiedziałam tajemniczo się uśmiechając . Wzięłam do łap miecz .
-Wiesz że mieczem Demonów nie zabijesz ? - powiedział stanowczo i z lekką nutą pogardy w głosie .
-No co ty ...- mówiąc to oczodoły czaszki umieszczonej na mieczu wypełniło czerwone światło - To nie jest zwykły miecz , tak jak ja nie jestem zwykłym wilkiem .
Inskrypcje pod moimi oczami zaświeciły się i z impetem wybiegłam zza kamienia na demony .

<Thresh ? :3>
-No co ty - przerwałam mu - Chodźmy nad wodospad , hmm ?
-Spoko , może być
Po chwili zawachania z mojej strony ruszyliśmy . Mijaliśmy inne wilki pochłonięte zabawą lub rozmową .Szliśmy wzdłuż rzeki , która prowadziła nad Kryształowe Wodospady . Jednak przez Wodospadami trzeba było przejść przez Przesmyk .
-Widzę że masz jakieś ukryte talenty - przerwał mi rozmyślania Thresh przy okazji spoglądając znowu na miecz .
-Taa , nie tylko ja - spojrzałam mu w oczy chcąc przejrzeć jego duszę , szkoda że nie mam takich mocy ...
Thresh nie jest zwykłym wilkiem ,tak mi się wydaje . Ma w sobie coś zadziwiająco podobnego do mnie lecz nie to samo . Tylko co ?
-Małomówna jesteś , nie lubisz mnie ?
-Nie ufam ci - skwitowałam
Spuściłam nos ku ziemi i gwałtownie zatrzymałam się . Znam ten zapach . Podniosłam głowę , przede mną był Przesmyk , a po drugiej stronie czaiło się to czego nienawidziłam równie mocno jak ludzi .
Pociągnęłam Thresh'a za skały .
-Co jest ? -zapytał wyraźnie zbity z tropu . Po kilku sekundach jednak złapał ten sam zapach co ja i skrzywił się .
Rozległ się skrzek i pisk .Co potwierdziło moje przekonania .
-Demony - oznajmił zimno - lepiej już chodźmy .
-Poczekaj , jest ich tylko trójka , może się zabawimy ?- powiedziałam tajemniczo się uśmiechając . Wzięłam do łap miecz .
-Wiesz że mieczem Demonów nie zabijesz ? - powiedział stanowczo i z lekką nutą pogardy w głosie .
-No co ty ...- mówiąc to oczodoły czaszki umieszczonej na mieczu wypełniło czerwone światło - To nie jest zwykły miecz , tak jak ja nie jestem zwykłym wilkiem .
Inskrypcje pod moimi oczami zaświeciły się i z impetem wybiegłam zza kamienia na demony .
<Thresh ? :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz