piątek, 23 maja 2014

Od Black'a cd. Blood'a

Poszłem się napić wody, potem wróciłem i zauwarzyłem tego małego urwisa. Podeszłem go niego i się spytałem:

-A ty co tutaj robisz?-Powiedzaiłem z zdziwieniem.
-Tak sobie siedze na kamienu, bo mi się nudziło.-Odparł i spojrzał na mnie.
-Nudzi ci się?Hmmm...-Powiedziałem szeptem.

Nagle, wsadziłem łape w wode i hlasnełem Blooda wodą.Pobiegłem a Blood za mną.

-Stój, przed nami zająć.- Szeptem powiedziłem i schyliłem się.
-A może załatwimy tego królika jak ja twój ogon?- uśmiechnął się.
-Taaa, może spróbujemy, tylko precz od mojego ogona.-Letko wurknełem ale z uśmiechem.- No to...raz...dwa...-Odliczałem sekundy aż satakujemy.

Nie dokończyłem, a Blood już skoczył i próbował uduśić królika.

-Wiesz, dobrze poszło ci ale następnym razem ugryź w szyje, wtedy królik będzie się duśić.-Spojrzałem na ofiare i dumnego morderce.
-Może spróbuje... Ale wolałem go podpalić.- Powiedział trochę nie wyraźnie *miał królika w zębach*
-Do chodź już do watahy na pewno twoi rodzice się martwią.-Powiedziałem i poszedłem za Bloodem do watahy.

(Blood?)

1 komentarz: